- Policjanci zabezpieczyli ponad 7,5 kg narkotyków: amfetaminę, mefedron, marihuanę, THC i MDMA.
- Na działce znaleziono także trzy komplety policyjnych mundurów ćwiczebnych i trzy repliki broni krótkiej.
- Zatrzymani usłyszeli zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających, a sąd zdecydował o ich aresztowaniu.
Policjanci weszli, gdy para jeszcze spała
Funkcjonariusze od pewnego czasu pracowali nad sprawą małżeństwa podejrzewanego o ukrywanie dużych ilości narkotyków. Trop doprowadził ich do ogródków działkowych, gdzie para miała pomieszkiwać. Kiedy policjanci weszli do domku, było około południa. Kobieta i mężczyzna spali. Zaskoczeni wizytą funkcjonariuszy od razu zaczęli przekonywać, że nie mają nic wspólnego z narkotykami.
Narkotyki w domku, aucie i mieszkaniu
Przeszukanie szybko obaliło te zapewnienia. Środki odurzające były schowane w różnych miejscach – w domku na działce, w samochodzie, a także w mieszkaniu pary na Pradze-Południe. Część leżała nawet w zamrażalniku. Policjanci zabezpieczyli ponad 4 kilogramy amfetaminy, blisko 1,3 kilograma mefedronu, ponad 1,7 kilograma marihuany, niemal 350 gramów THC i prawie 100 gramów MDMA. Łącznie to ponad 7,5 kilograma narkotyków, które mogły trafić na rynek.
Mundury, repliki i gotówka
Na działce znaleziono również trzy komplety policyjnych mundurów ćwiczebnych oraz trzy repliki broni krótkiej. Przy 40-latku policjanci zabezpieczyli dodatkowo 7750 złotych. Małżeństwo zostało zatrzymane i usłyszało zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu obojga. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe.