Młoda Ukrainka zamordowana na balkonie. Krzyczała „Pomocy!”. Zginęła od ciosów w biały dzień

2022-03-30 5:22
Młoda Ukrainka zamordowana na balkonie. Krzyczała Pomocy!. Zginęła od ciosów.
Autor: Sebastian Wielechowski/Super Express Młoda Ukrainka zamordowana na balkonie. Krzyczała "Pomocy!". Zginęła od ciosów.

Co za horror! Młodziutka Ukrainka została we wtorek (29 marca) zamordowana w biały dzień na przeszklonym balkonie w warszawskiej dzielnicy Włochy. Wybiegła z mieszkania krzycząc „Pomocy!” ale zabójca zadawał jej ciosy, jakby nie przejmował się, że zza szyb wszystko widać, po czym uciekł. Sąsiedzi są zszokowani "Taka zbrodnia w biały dzień!" - słyszymy. Nasi reporterzy do wieczora ustalali przebieg wydarzeń z dramatycznego wtorku na zamkniętym osiedlu przy ul. Borsuczej...

- O godz. 14.20 do policji wpłynęło zgłoszenie o zwłokach kobiety leżących na balkonie w bloku przy ul. Borsuczej – przekazała nam asp. Monika Nawrot z Komendy Stołecznej Policji. Przy bloku, na nowym strzeżonym osiedlu we Włochach, błyskawicznie zaroiło się od radiowozów. Gdy mundurowi weszli do mieszkania na trzecim pietrze, nie zastali nikogo. Na niewielkim balkonie, na posadzce leżały zwłoki młodej dziewczyny. Jak udało się ustalić reporterom „Super Expressu” , to 21-letnia Ukrainka, która mieszkała tu od niedawna. Jej ciało zostało przykryte jasnym kocem. Godzinę później policja zasłoniła balkon parawanem.

Mieszkańcy bloku słyszeli ponoć około godz. 14 odgłosy domowej awantury dobiegające z mieszkania na trzecim piętrze. - Kobieta i mężczyzna kłócili się a chwilę później wyraźnie doszło do rękoczynów. Dziewczyna ponoć wybiegła na balkon i wołała o ratunek, ale on ją tam dopadł – zszokowani mieszkańcy przekazują sobie tę wersję z ust do ust. I nie mogą uwierzyć: - W biały dzień niemal na oczach ludzi taka zbrodnia!

Na parterze, pod balkonem, na którym doszło do tragedii, jest lodziarnia. Jej personel niczego jednak nie słyszał. Ludzie powybiegali z bloku dopiero, gdy na miejsce podjechało mnóstwo radiowozów.

Trudno na razie ustalić co się tak naprawdę stało. Z nieoficjalnych źródeł wiemy, że kobieta zginęła od kilku ciosów nożem w okolicę brzucha. Policja poszukuje 27-letniego Jewgienija W., partnera zamordowanej. Czy to on zadawał ciosy? - Nie udzielamy więcej informacji w tej sprawie – słyszymy od Moniki Nawrat. Policja odsyła do Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Kilkunastu mundurowych przez kilka godzin przeczesywało pobliskie zarośla. Urządzono obławę w okolicy - niedaleko bloku jest spora, niezabudowana działka. Ale na razie nie udało się dorwać zabójcy. Późnym wieczorem z bloku przy ul. Borsuczej wyniesiono ciało zamordowanej kobiety.

Obszerna fotorelacja z miejsca zabójstwa znajduje się poniżej w GALERII:

Zabójstwo 21-letniej Ukrainki w Warszawie
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE