Motornicza zatrzymała tramwaj żeby pomóc szlochającej kobiecie z dzieckiem. Wzruszająca historia

i

Autor: MARCIN SMULCZYŃSKI / SUPER EXPRESS, SHUTTERSTOCK, grafika RN Motornicza zatrzymała tramwaj żeby pomóc szlochającej kobiecie z dzieckiem. Wzruszająca historia

Motornicza zatrzymała tramwaj żeby pomóc szlochającej kobiecie z dzieckiem. Wzruszająca historia

2022-03-16 19:42

Motornicza tramwaju zatrzymała się, by pomóc zapłakanej kobiecie. Okazało się, że szlochająca pasażerka jest uchodźczynią i razem ze swoim 6-letnim synkiem przeszli koszmar. Pracownica tramwaju wykazała się ogromną empatią i pomogła zrozpaczonej Ukraince. Całą sytuację opisała wzruszona pasażerka, a o sprawie poinformowały Tramwaje Warszawskie na swoim profilu na Facebooku.

Niezwykła historia miała miejsce we wtorek, 15 marca, w linii tramwajowej nr 10. Do tramwaju przy Dworcu Centralnym wsiadła o godz. 6:30 kobieta z małym chłopcem i zaczęła szlochać. Zaniepokojona motornicza zatrzymała tramwaj na przystanku Nowowiejska i podeszła do kobiety. - Dała jej kanapki i butelkę wody, dziecko od razu wyciągnęło po nie rączki, kobieta zaczęła płakać i coś tłumaczyć, motornicza zapytała czy rozumie angielski – napisała pasażerka, która widziała całą sytuację.

Okazało się, że oboje uciekają z Ukrainy, za ostatnie pieniądze kupili bilet i przez kilkanaście godzin nic nie jedli. - Kobieta pokazała jakąś kartkę, a Pani motornicza powiedziała, że wyjdzie i powie gdzie mają wysiąść. Na Dworkowej wyszła do nich i pokazała w którą stronę mają iść, dała również kobiecie pieniądze, mówiąc, że nie ma niestety więcej przy sobie - relacjonowała pasażerka.

'Budowa torowiska tramwajowego na ulicy Kasprzaka

"Cieszę, że żyję w takim mieście"

Pasażerka, która opisała całe zajście zakończyła swój list do Tramwajów Warszawskich wzruszającymi słowami. - „Ogromnie się cieszę, że żyję w takim mieście, gdzie oflagowanie pojazdów komunikacji to nie tylko pusty gest, że są ludzie, którzy się interesują, a bezinteresowna pomoc sieje dobro” – podsumowała pasażerka. Tramwaje poinformowały, że empatyczną motorniczą jest Iwona Hryciuk z zajezdni Wola.

"Nie zrobiłam nic szczególnego"

Pod postem Tramwajów Warszawskich pojawił się komentarz Iwony Hryciuk. - Dziękuję za wszystkie miłe słowa, chociaż dalej uważam, że nie zrobiłam nic szczególnego - napisała skromnie pracowniczka. 

Sonda
Czy motornicza, która pomogła Ukraince zasługuje na nagrodę?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Nasi Partnerzy polecają