Najpierw do niej strzelano, później trafiła do schroniska. Dostała nowe życie, które zaraz może stracić. Jej historia CHWYTA za serce

2020-10-02 9:56 MP
Najpierw do niej strzelano, później trafiła do schroniska. Manga dostała nowe życie, które zaraz może stracić. PILNIE potrzebna operacja.  Jej historia CHWYTA za serce
Autor: Archiwum

Około dwa miesiące temu adoptowali Mangę ze schroniska na Paluchu w Warszawie, jednak po adopcji okazało się, że w jej psim serduszku słychać niepokojące szmery. Po specjalistycznym badaniu okazało się że dziewczynka ma wadę serca. Manga to wojowniczka, która dzielnie walczy z przeciwnościami losu już od bardzo dawna, ale boimy się, że może jej zabraknąć czasu na zaznanie pełni szczęścia i spełnienia w życiu.

Z punktu widzenia medycznego jest wyjątkowym, rzadkim przypadkiem psa, który dożył tego wieku z tak poważną wadą serca. Większość szczeniąt nie dożywa z nią do dorosłości. Statystycznie rodzi się z nią 1 na 1000 szczeniąt. Im starszy pies tym wzrasta ryzyko śmierci podczas operacji, dlatego zbieramy pieniążki na operację mniej bolesną i mniej inwazyjną, taką, która da Mandze więcej szans na przeżycie podczas oraz po operacji.

Jej nowi właściciele proszą o wsparcie

Operację można wykonać we Wrocławiu i jest bardzo kosztowna, nie potrafimy jej sfinansować z własnych środków w tak krótkim czasie. Jej koszt to 2 tyś. Euro (9 tyś. zł), bez uwzględniania cen leków, późniejszych wizyt kontrolnych oraz kosztów dojazdów do Wrocławia. Jesteśmy przerażeni na myśl, że możemy stracić kolejnego ukochanego psa. Dwa lata temu, przez chorobę odeszła od nas nasza suczka Lara. Nasze serca pękłyby z żalu. Manga jest cudowną psią dziewczynką, w której zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia w schronisku. Jest niesamowicie mądra, radosna i przytulaśna. Ma całe, wspaniałe, długie życie przed sobą na które zasługuje, jeśli tylko damy jej szansę i zoperujemy jej serduszko. Mimo młodego wieku przeszła przez tak wiele. Ma śrut pod skórą, co świadczy o tym, że ktoś strzelał do niej z wiatrówki. Ktoś przypalał ją papierosami na plecach po których ma blizny i nie odrośnie jej sierść. Doświadczyła też trwającymi miesiącami głodu i przy normalnej wadze 20kg ważyła poniżej 17kg. Czasu jest bardzo niewiele i pragniemy prosić Państwa o pomoc. Dla nas każda złotówka, za którą jesteśmy wdzięczni, jest bardzo ważna. Prosimy, pomóżcie nam uratować Mangę.

Operacja musi być wykonana jak najszybciej. Manga jest wpisana na pierwszy wolny termin 22 Października w klinice Vetcardia w Warszawie.

Kliknij TUTAJ i wesprzyj Mangę w walce o nowe życie!