Mundurowi weszli jednocześnie do kilku mieszkań
Służby w skoordynowanej akcji weszli jednocześnie do kilku mieszkań na terenie Pragi-Północ, głównie przy ul. Brzeskiej, 11 Listopada i Kępnej. Do jednego zatrzymania doszło również w lokalu przy ul. Nieporęckiej.
W operacji uczestniczyli policjanci pionów kryminalnego i prewencji. Do sprawdzania mieszkań skierowano ponadto przewodnika z psem służbowym specjalizującym się w wykrywaniu zapachu narkotyków.
Przeczytaj także: Wyrzuciła do kosza 60 tysięcy. Seniorka przechytrzyła oszusta
Największe siły skierowano na Brzeską
Najwięcej sprzętu i ludzi policja skierowana do mieszkania przy ul. Brzeskiej. To tam przy udziale kontrterrorystów zatrzymano 34-letniego mężczyznę i jego 34-letnią partnerkę.
Podczas przeszukania policjanci znaleźli marihuanę oraz doniczki z krzewami, przypominającymi konopie. Rośliny i zabezpieczony susz zostaną poddane badaniom, które pozwolą dokładnie określić ich rodzaj oraz ilość substancji odurzającej.
Funkcjonariusze zabrali z lokalu również kilka tysięcy złotych i telefony komórkowe. Śledczy będą sprawdzać, czy gotówka mogła pochodzić z przestępstwa oraz czy w pamięci urządzeń znajdują się informacje dotyczące dostawców, odbiorców lub innych uczestników podejrzanego procederu.
Ostatecznie w ręce funkcjonariuszy wpadło czterech mężczyzn w wieku od 34 do 48 lat oraz 34-letnia kobieta. Do prokuratury doprowadzono dodatkowo 49-latka przebywającego już w zakładzie karnym w związku z inną sprawą. Mężczyzna został przesłuchany w ramach tego samego postępowania.
Przeczytaj także: 108 km/h obok szkoły podstawowej. 75-latek stracił prawo jazdy
Zarzuty dla czterech zatrzymanych
Wszystkie osoby zatrzymane podczas działań zostały doprowadzone do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie. Prokurator przedstawił zarzuty czterem spośród nich. Dotyczą one wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych oraz uczestniczenia w takim obrocie. Za przestępstwa tego rodzaju może grozić do 12 lat pozbawienia wolności.
Surowsza odpowiedzialność może grozić 49-letniemu mężczyźnie, który, według śledczych, miał działać w warunkach recydywy. Z kolei najpoważniejsze zarzuty usłyszał 34-latek zatrzymany przy ul. Brzeskiej. Oprócz udziału w obrocie narkotykami prokurator zarzucił mu przetwarzanie znacznej ilości kokainy. Pomijając 49-latka, który odsiaduje już inny wyrok, tylko 34-latek z Brzeskiej został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy. Reszta otrzymała dozór policyjny.
Śledztwo prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie trwa. Policjanci nie wykluczają dalszych czynności i zatrzymań.