Narodowcy palili Warszawę

i

Autor: Sebastian Wielechowski Narodowcy palili Warszawę

OBCHODY POWSTANIA WARSZAWSKIEGO

Rocznica Powstania Warszawskiego. Z ronda Dmowskiego ruszy Marsz Powstania Warszawskiego. W stolicy boją się zadymy

Dziś - 1 sierpnia - ulicami Warszawy przejdzie Marsz Powstania Warszawskiego. O godzinie 17:00, czyli w Godzinę W, narodowcy odpalą race na rondzie Dmowskiego i ruszą w kierunku placu Krasińskich. Czy wydarzenie - o które przez tydzień toczył się bój w sądach - zamieni się w demonstrację faszystowskich haseł? Mieszkańcy stolicy opowiedzieli nam o swoich obawach, jakie budzi demonstracja organizowana przez stowarzyszenie Roberta Bąkiewicza. Jedna z uczestniczek Powstania Warszawskiego, Wanda Traczyk-Stawska, zaapelowała do Polaków w tym szczególnym dniu.

78. rocznica Powstania Warszawskiego. Stolica uczci pamięć bohaterów

Jak co roku Warszawa uczci pamięć bohaterów poległych w Powstaniu Warszawskim. Niestety, niejednokrotnie podczas podobnych, patriotycznych wydarzeń - najczęściej 11 listopada -  dochodziło do dantejskich scen wywołanych przez narodowców. Latająca kostka brukowa, wyrwane płyty chodnikowe czy race wrzucane do sklepów i mieszkań – to obrazy, które fundowali warszawiakom narodowcy na obchodach narodowych świąt. Czy 78. rocznica obchodów Powstania Warszawskiego odbędzie się bez podobnych zdarzeń?

Warszawiacy mówią nam o swoich obawach

- Spodziewam się wszystkiego, co najgorsze. Robili zadymę na Marszu Niepodległości. Przywłaszczają sobie Powstanie Warszawskie. To jest absolutny skandal! Boję się, że może dojść do niszczenia miasta. Biedni są ci Powstańcy, nieliczni, którzy jeszcze żyją, i patrzą na to, co się z tej uroczystości zrobiło. To nie ma nic wspólnego z prawdziwym patriotyzmem! - mówi w rozmowie z „Super Expressem” warszawianka Joanna Ugniewska (75 l.).

- Pewnie nie obejdzie się bez incydentów. Na pewno będzie jakaś szarpanina. Porywcze, młode osoby, mogą się kłócić, szarpać, przepychać - przewiduje Magdalena Jork (73 l.)

Warszawiacy o Marszu Powstania Warszawskiego: można się spodziewać wszystkiego

- Myślę, że do zamieszek nie dojdzie, ale wszystkiego można się spodziewać. Są zdolni do tego, żeby dymić, mieszać i siać niepokój. Ale to tak ważna rocznica dla Polaków i warszawiaków, myślę że nie posuną się do tego, by zakłócić uroczystości – spodziewa się Cezary Martynowicz (73 l.).

- Może dojść do jakiś głupich okrzyków, narodowcy na pewno będą próbowali zakłócić spokój obchodów – wtóruje pani Krystyna Pazik (70 l.)

Godzina W. Demonstracja narodowców na rondzie Dmowskiego budzi obawy

Wierzymy, że obchody Powstania nie będą zakłócone

Warszawiacy wierzą jednak, że obchody tak ważnej uroczystości odbędą się w pełnej powagi atmosferze. Wszyscy chcą oddać hołd Powstańcom bez niepotrzebnych nerwów i scysji. - Trochę się obawiam, mogą być jakieś rozróby. Ale może nie będzie demolki, bo policja będzie pilnować obchodów – komentuje Janina Bąk (72 l.). - Ja się nie boję, bo ja chodzę na wszystkie takie obchody. Ale jeżeli prowokatorzy zaczną jakąś zadymę, to może dojść do incydentów. Wierzę jednak, że obchody Powstania odbędą się w spokoju i szacunku dla bohaterów – dodaje Robert Jankowski (73 l.).

O komentarz w sprawie poprosiliśmy także rzeczniczkę warszawskiego ratusza. Rondo Dmowskiego, na którym narodowcy spotkają się tradycyjnie 1 sierpnia w Godzinę W, to miejsce niedawno oddane po remoncie. Czy urzędnicy nie obawiają się, że tłum zniweczy efekty remontu?  - Przy tak dużych zgromadzeniach zawsze istnieje obawa o infrastrukturę, ale to tak ważne dla Polaków święto, że mamy nadzieję, że odbędzie się bez incydentów – mówi rzeczniczka urzędu miasta Monika Beuth-Lutyk. - Za zapewnienie bezpieczeństwa podczas samego wydarzenia odpowiada policja.

W ubiegłym roku, przed marszem narodowców planowanym na 11 listopada, wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł polecił urzędowi miasta zabezpieczyć elementy małej architektury. Kostka brukowa zebrana wówczas na rondzie (wtedy remontowanym) została wywieziona, a kosze i ławki zabezpieczone.

Tym razem urząd miasta nie dostał takiego polecenia od wojewody - Będzie spokojnie. Wszyscy chcą oddać hołd powstańcom, a nie awanturować się. I każdy niech ten hołd oddaje na swój sposób, nie obrażając innych - słyszymy od wielu warszawiaków.

Narodowcy i wojewoda przegrali w sądzie bój o to, by marsz 1 sierpnia został uznany za wydarzenie cykliczne (wówczas mógłby się odbywać w tym samym miejscu przez trzy kolejne lata). Organizator zgłosił zatem w urzędzie miasta kilka stacjonarnych wydarzeń m.in. na rondzie Dmowskiego. Ale i tak w rzeczywistości będzie to marsz, bo uczestnicy przejdą z jednego punktu do drugiego i zakończą na pl. Krasińskich.

Z ważnym apelem do Polaków zwróciła się też Wanda Traczyk-Stawska.

- Apeluję do Polaków, żeby dziś umieli docenić, jak ważna jest flaga narodowa. Kiedy biegłam przez Warszawę z różnymi wiadomościami, które miałam przekazać dowódcom, ludzie wieszali flagi na domach płacząc – opowiedziała uczestniczka Powstania Warszawskiego.

Sonda
Czy wiesz, kiedy upadło powstanie warszawskie?

Powstanie Warszawskie było największą operacją militarną Armii Krajowej i największym zrywem wolnościowym w czasie drugiej wojny światowej.

O tym, co działo się od sierpnia 1944 najlepiej opowiedzą jednak sami Powstańcy. Jedną z nich była Zofia Gordon, ps. Iskra. Rodowita warszawianka, która w wieku 16 lat musiała chwycić za broń i pomagać swoim przyjaciołom. W czasie Powstania była sanitariuszką. Zmarła 30 listopada 2021, ale przed śmiercią zaprosiła nas na rozmowę.

Listen to "12-letni chłopiec powiedział nam: przekażcie mamusi, że walczyłem jak żołnierz - wspomnienia Powstanki Warszawskiej" on Spreaker.
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE