Do wszystkiego doszło w poniedziałek, 5 października. 40-letni mieszkaniec powiatu sokołowskiego pił alkohol ze znajomymi. W pewnym momencie spotkanie przerodziło się w dramat. 18-letnia dziewczyna chwyciła za nóż i kilka razy dźgnęła mężczyznę w klatkę piersiową oraz ramię.
Co ciekawe, ranny 40-latek nie wezwał pomocy od razu. Po całym zajściu wrócił do swojego domu i dopiero stamtąd zadzwonił po służby. Gdy policjanci przyjechali na miejsce, zastali go z ranami kłutymi. Mężczyzna został zabrany do szpitala.
Ze szpitala prosto za kraty
Na tym jednak historia się nie skończyła. Policjanci sprawdzili dane 40-latka i wtedy wyszło na jaw, że sami również go szukali. Mężczyzna miał do odbycia karę dziewięciu miesięcy więzienia.
– Mężczyzna został przewieziony do szpitala. Po opatrzeniu ran opuścił placówkę i trafił do zakładu karnego – przekazała mł. asp. Aneta Szurowska z policji w Sokołowie Podlaskim.
Policjanci szybko namierzyli też dziewczynę.
– 18-latka usłyszała zarzut narażenia pokrzywdzonego na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – przekazała policjantka.
Służby badają dokładne okoliczności całego zdarzenia.