Kawiarnia wciąż działa i ma się dobrze

i

Autor: www.facebook.com/BrunetKafe.waw/ Kawiarnia wciąż działa i ma się dobrze

"Nie jedz polskiego chleba". Polak groził Irańczykowi. Prokuratura umorzyła sprawę

2018-01-17 14:07

„Nie jedz polskiego chleba” - takie hasło przeczytał Salar Farsi, właściciel kawiarni Brunet Cafe w zeszłym roku. Widniało na kartce, którą ktoś zostawił w drzwiach lokalu.

Przypomnijmy, że w dniu 26 lutego ubiegłego roku funkcjonariusze Komendy Rejonowej Policji Warszawa I otrzymali zgłoszenie dotyczące zniszczenia mienia: zarysowania szklanych witryn okiennych lokalu kawiarni Brunet Kafe oraz włożeniu do dwóch zamków drzwi wejściowych elementów metalowych. Ponadto z relacji Salara Farsi wynikało, że w drzwiach wejściowych pozostawiona była kartka z odręcznie napisanymi słowami zawierającymi groźby pod jego adresem.

Salar Farsi mieszka w Warszawie od 10 lat i jest doktorantem na Uniwersytecie Warszawskim. Jak sam zapewnia, kocha Polskę i czuje się w naszym kraju jak w domu. Po tym incydencie zaczął się jednak obawiać o swoje życie.

>>> „Nie jedz polskiego chleba”. Rasistowskie ataki na Irańczyka, który prowadzi kawiarnię w centrum Warszawy [AUDIO]

Policja dotarła do podejrzanego o dewastację lokalu i rasistowskie pogróżki. Okazało się, że jest to 85-letni mężczyzna.

Teraz wiemy, że Prokuratura Rejonowa w Piasecznie umorzyła śledztwa wszczęte z powodu popełnionych czynów. "Pierwsze ponieważ nie został spełniony warunek realności groźby. Między innymi z uwagi na wiek mężczyzny, stan zdrowia, dotychczasowy przebieg życia, w tym brak konfliktów z prawem oraz środowiskami niechętnie odnoszącymi się do osób innego wyznania czy pochodzenia. W drugim przypadku nie uzyskano żadnych innych dowodów pozwalających na stwierdzenie, iż to ten mężczyzna dopuścił się zniszczenia mienia kawiarni. W tym przypadku sam fakt, iż na miejscu zdarzenia znaleziono kartkę ze słowami nakreślonymi przez niego, nie było wystarczającą okolicznością pozwalającą na przedstawienie zarzutu zniszczenia mienia" - możemy przeczytać w oświadczeniu.

Kawiarnia Brunet Kafe wciąż działa.

Czytaj też: Wiózł rodzącą żonę do szpitala. Pomogła mu straż miejska!

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE