Świat sportu i podróży pogrążył się w żałobie po nagłej śmierci 37-letniej Magdy z Warszawy. Kobieta zmarła niespodziewanie 28 sierpnia. Jak informują jej przyjaciele, do tragedii doszło podczas porodu. Jej wyczekiwany synek, Mateusz, przyszedł na świat cały i zdrowy. Niestety, jego mama nie zdążyła go nawet zobaczyć.
Kim była Magda? "Osoba niezwykle radosna"
Bliscy wspominają Magdę jako osobę pełną pasji, energii i uśmiechu. Była inspiracją dla wielu osób, które znały ją z górskich szlaków, biegowych tras czy podróży.
- Magda miała zaledwie 37 lat. Była osobą niezwykle radosną i pogodną, pełną energii, pasji i życia. Zawsze aktywna, zaangażowana w wiele projektów, wytrwała w dążeniu do postawionych sobie celów, odważna i otwarta na nowe wyzwania. Dla wielu była prawdziwą inspiracją. Nie da się zapomnieć jej szczerego, spontanicznego śmiechu
- napisali przyjaciele w opisie zbiórki na portalu pomagam.pl.
Jej pasje były różnorodne i realizowała je z ogromnym zaangażowaniem. Była przewodniczką górską, podróżniczką, ultrabiegaczką i naukowczynią.
- Przewodniczka i instruktorka w Studenckim Klubie Górskim, podróżniczka, ultrabiegaczka na orientację, miłośniczka sportu i aktywności w terenie, naukowczyni, mól książkowy. Miała wiele pasji i talentów, które z ogromnym zapałem rozwijała
- czytamy dalej w poruszającym wpisie.
Najpiękniejszy moment stał się najtragiczniejszym
Niestety, dzień, który miał być najszczęśliwszym w życiu rodziny, zamienił się w koszmar. Narodziny wyczekiwanego dziecka splotły się z nagłą śmiercią ukochanej żony i mamy.
- Przyjście na świat wyczekanego dziecka - jeden z najpiękniejszych momentów w życiu - stało się jednocześnie najtragiczniejszym momentem dla męża Magdy, Michała, i ich synka Mateusza
- podkreślają autorzy zbiórki.
W jednej chwili mąż Magdy, Michał, stracił miłość swojego życia, a mały Mateusz mamę, której nigdy nie będzie dane mu poznać.
- Michał stracił ukochaną żonę, a kilkudniowy Mateusz - mamę. Dziś szczególnie potrzebują naszego wsparcia. W jednej chwili runęła wspólnie budowana przyszłość ich rodziny
- czytamy w opisie akcji pomocowej.
Zbiórka ma dać im czas i poczucie bezpieczeństwa
W obliczu tej niewyobrażalnej straty, przyjaciele rodziny postanowili działać. Zorganizowali zbiórkę pieniędzy na portalu pomagam.pl, aby wesprzeć Michała i Mateusza w tym dramatycznym czasie. Jej cel jest jasno określony.
- Celem tej zbiórki jest zapewnienie Michałowi i Mateuszowi bezpieczeństwa finansowego przez pierwsze dwa lata życia Mateusza
- informują organizatorzy na stronie zbiórki.
Organizatorzy podkreślają, że najważniejsze jest teraz zapewnienie rodzinie czasu - na żałobę, na bycie razem i na odnalezienie się w nowej, bolesnej rzeczywistości bez presji finansowej.
- Chcemy dać im przede wszystkim czas - na bycie razem, na opiekę nad Matim, na przeżywanie żałoby i krok po kroku układanie ich życia na nowo
- wyjaśniają przyjaciele.
Zebrane środki pomogą pokryć codzienne wydatki, koszty utrzymania domu, a także zapewnić wsparcie psychologiczne.
Jak możesz pomóc Michałowi i Mateuszowi?
Organizatorzy zbiórki apelują o wsparcie i solidarność. Pomóc można na dwa sposoby, o czym czytamy w opisie zbiórki:
- Wesprzyj zbiórkę dowolną kwotą - każda wpłata ma znaczenie, - udostępnij zbiórkę dalej - im więcej osób się o niej dowie, tym większa szansa na realną pomoc
- apelują przyjaciele.
Odzew na apel jest ogromny. Już w poniedziałek na koncie zbiórki znajdowało się niemal 260 tysięcy złotych. To dowód na to, jak wiele osób poruszyła ta tragiczna historia.
- Bądźmy solidarni w tym bardzo trudnym czasie. Pokażmy Michałowi i Mateuszowi, że nie są sami. Że jesteśmy z nimi nie tylko w myślach, ale również w konkretnym działaniu. Z całego serca dziękujemy za każde wsparcie, dobre słowo i okazane serce
- kończą swój poruszający apel przyjaciele Magdy.
Wsparcia można udzielić TUTAJ.