Nocna prohibicja coraz bliżej. Kolejne dzielnicowe rady za wprowadzeniem zakazu. W czwartek decyzja

2026-03-11 11:30

Radni kolejnych warszawskich dzielnic wyrazili poparcie dla wprowadzenia nocnego zakazu sprzedaży alkoholu na terenie całego miasta. Głosowania, które odbyły się we wtorek wieczorem, w większości zakończyły się pozytywną opinią dla projektu. To zwrot w sprawie, ponieważ jeszcze kilka miesięcy temu pomysł ten był odrzucany. Sprawdzamy, co to oznacza dla mieszkańców stolicy.

Nocna prohibicja w całej Warszawie? Znamy wyniki głosowań

Wszystko wskazuje na to, że wprowadzenie nocnej prohibicji w całej Warszawie jest już tylko kwestią czasu. Podczas wtorkowych sesji radni z kolejnych dzielnic pozytywnie zaopiniowali projekt uchwały. Wcześniej zielone światło dały już m.in. Białołęka, Ursus i Targówek. We wtorek dołączyły do nich: Rembertów, Praga-Południe, Praga-Północ, Mokotów, Wola, Włochy, Bielany i Ursynów.

Na Pradze-Północ za było 17 radnych, a 4 wstrzymało się od głosu. Jednomyślność panowała na Bielanach (24 głosy za) oraz we Włochach (20 głosów za). Zdecydowana większość radnych poparła zakaz również na Woli i Ursynowie. Co więcej, dzielnicowi radni wyrazili też pozytywną opinię w sprawie zmniejszenia limitu zezwoleń na sprzedaż alkoholu w sklepach o 290.

Zgodnie z projektem, zakaz sprzedaży napojów alkoholowych miałby obowiązywać na terenie całego miasta w godzinach od 22 do 6 rano. Ograniczenie dotyczyłoby sklepów oraz stacji benzynowych. Alkohol będzie można kupić natomiast w strefie wolnocłowej na Lotnisku Chopina.

Nagła zmiana zdania. Dlaczego radni poparli zakaz?

To duża zmiana w podejściu warszawskich radnych. Jeszcze w sierpniu ubiegłego roku opiniowali oni pilotażowy program zakazu w Śródmieściu i na Pradze-Północ. Wtedy większość dzielnic, głosami radnych Koalicji Obywatelskiej, była przeciw. Skąd ta zmiana?

Przeciwnicy polityczni twierdzą, że radni KO głosowali w ciemno za szefem lokalnych struktur i gdy ten zmienił zdanie w sprawie prohibicji, postąpili tak samo. Sami radni tłumaczą natomiast, że przekonały ich twarde dane, które spłynęły po wprowadzeniu pilotażu. Wynika z nich, że wzrosło bezpieczeństwo i komfort życia mieszkańców. Dyrektorzy szpitalnych oddziałów ratunkowych odnotowali spadek liczby zgłoszeń. Jako kluczowe wskazano także głosy samych warszawiaków, którzy w większości opowiadają się za wprowadzeniem nocnej prohibicji. Przeciwnicy pomysłu argumentują, że to ograniczenie wolności i ryzyko rozwoju szarej strefy.

Historia nocnej prohibicji w stolicy jest długa. Pomysł zapoczątkowało stowarzyszenie Miasto Jest Nasze. Prezydent Rafał Trzaskowski początkowo był mu przeciwny, później jednak zmienił zdanie i zaproponował swój projekt, w którym chciał wprowadzić zakaz na terenie całego miasta. Następnie jednak wycofał się z tego pomysłu i zaproponował wprowadzenie pilotażowo nocnej prohibicji na terenie dwóch dzielnic: Śródmieścia i Pragi-Północ, który zaczął obowiązywać od 1 listopada 2025 roku.

Finalnie decyzja w sprawie wprowadzenia nocnej prohibicji na terenie całego miasta ma zapaść w czwartek, 12 marca podczas sesji Rady Warszawy. Jeśli władze wyrażą zgodę, przepisy wejdą w życie prawdopodobnie od 1 czerwca br. 

Nocna prohibicja - pilotaż nowego programu ruszył w Warszawie:

Nocna PROHIBICJA dzieli Polaków. Polska nie będzie Polską! DOSYĆ tego PICIA! To OGŁUPIA Naród! - Komentery

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki