- Służby w powiecie legionowskim interweniowały przy dwóch poważnych incydentach: kolizji w Wólce Radzymińskiej oraz czołowym zderzeniu aut w Michałowie-Reginowie.
- Wypadek w Michałowie-Reginowie skutkował obrażeniami u wszystkich podróżujących, do których zadysponowano aż sześć załóg pogotowia ratunkowego.
- Ostatecznie pomocy medycznej w warunkach szpitalnych wymagało pięciu uczestników opisanych zdarzeń.
Polecany artykuł:
Kolizja w Wólce Radzymińskiej
Pierwszy sygnał o niebezpiecznym incydencie na trasie wojewódzkiej nr 631 w Wólce Radzymińskiej dotarł do legionowskiej straży pożarnej dokładnie o godzinie 13:33. Do akcji błyskawicznie skierowano jednostki z JRG Legionowo, WSP Zegrze i miejscowej OSP, a także policję oraz ratowników medycznych. Według informacji przekazanych przez Komendę Powiatową PSP w Legionowie, uczestnicy stłuczki zostali na miejscu dokładnie przebadani i nie musieli jechać do szpitala. Prace służb na tym odcinku drogi zajęły ratownikom około półtorej godziny.
Zaledwie trzynaście minut później, punktualnie o 13:46, do dyspozytora wpłynęło kolejne, znacznie bardziej wymagające wezwanie. Tym razem dotyczyło ono bezpośredniego uderzenia w siebie dwóch aut osobowych na terenie miejscowości Michałów-Reginów.
Zderzenie w Michałowie-Reginowie
Do drugiego zdarzenia w Michałowie-Reginowie natychmiast wysłano potężne siły ratunkowe, w tym dwa zastępy z legionowskiej jednostki ratowniczo-gaśniczej oraz druhów z OSP Wieliszew i OSP Legionowo. Ze względu na liczbę poszkodowanych, na miejscu musiało pojawić się aż sześć zespołów ratownictwa medycznego. Przedstawiciele legionowskiej straży pożarnej potwierdzili ostatecznie, że w wyniku tego incydentu drogowego pięć osób zostało przetransportowanych do okolicznych placówek medycznych.
Zadaniem strażaków na miejscu było przede wszystkim zabezpieczenie rozbitych pojazdów i wsparcie medyczne dla poszkodowanych do czasu przybycia karetek. Konieczne było również uprzątnięcie jezdni z porozbijanych elementów karoserii i rozlanych płynów eksploatacyjnych. Kierowcy przemieszczający się tą trasą musieli liczyć się z utrudnieniami, które potrwały blisko cztery godziny.