Służby informację o pożarze otrzymały w sobotnią noc, 19 września, przed godz. 23. Z informacji udzielonych dyspozytorowi wynikało, że ogień pojawił się w mieszkaniu.
Kiedy pod wskazany adres, czyli wiekową kamienicę przy ul. ul. Dwernickiego 23 na Grochowie, zajechał pierwszy zastęp, zobaczył on płomienie i gęsty dym wydobywające się z lokalu na trzecim piętrze.
Przeczytaj także: Będą kolejne kontrole. Policyjny dron w parę godzin wyłapał 25 kierowców
- Natychmiast przystąpiliśmy do akcji gaśniczej oraz ewakuacji części mieszkańców budynku. Niektórzy, na własne życzenie, pozostali w mieszkaniach. Z ogień pięć zastępów warszawskiej PSP, czyli 22 strażaków, walczyło przez niemal dwie godziny. Do mieszkania weszliśmy około godz. 1 w nocy - informuje w rozmowie z „Super Expressem” mł. kpt. Marek Możdżonek, z biura prasowego stołecznej straży pożarnej.
W lokalu, a dokładniej w pozostałościach kuchni, strażacy znaleźli zwęglone zwłoki człowieka, najprawdopodobniej należące do kobiety.
- Na miejscu odbyły się oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Ciało zostało zabezpieczone. Policjanci prowadzą dalsze czynności w tej sprawie, mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności zdarzenia i ustalenie tożsamości ofiary - dodaje „SE” podinsp. Marta Sulowska z KSP.
Przeczytaj także: Tłumy opanowały centrum Warszawy. Kibicowali motorniczym w nietypowych mistrzostwach
Strażacy podejrzewają, że pożar zaczął się właśnie od kuchni, gdzie znaleziono ciało. Zostało ono już zabezpieczone do sekcji zwłok, której wyniki odpowiedzą na pytanie co było bezpośrednią przyczyną śmierci kobiety oraz w jakim była wieku.