- 25 kierowców nie zatrzymało się przed znakiem „STOP”.
- Wśród ukaranych byli także zawodowi kierowcy ciężarówek.
- Każdy dostał 300 zł mandatu i 8 punktów karnych.
Policyjny dron patrzył z góry
Akcja została przeprowadzona w poniedziałek, 14 września, na terenie Ostrołęki i powiatu ostrołęckiego. Policjanci drogówki kontrolowali zachowanie kierowców na przejazdach kolejowych, a z powietrza wspierali ich funkcjonariusze obsługujący policyjnego drona. Mundurowi sprawdzali przede wszystkim, czy kierowcy zatrzymują się przed znakiem „STOP” i upewniają, że na torach nie pojawia się pociąg.
Niektórzy nawet nie zwolnili
W ciągu zaledwie kilku godzin policjanci ujawnili aż 25 kierowców, którzy nie zatrzymali się przed znakiem „STOP”. Część z nich jedynie zwalniała przed przejazdem, ale nie wykonywała obowiązkowego zatrzymania. Potem kierowcy wjeżdżali na tory bez upewnienia się, czy przejazd jest bezpieczny. Szczególnie niepokojące jest to, że wśród osób ukaranych znaleźli się również kierowcy zawodowi prowadzący ciężarówki.
Chwila pośpiechu może skończyć się katastrofą
Policjanci przypominają, że przejazd kolejowy to miejsce, w którym nie ma miejsca na ryzyko. Pociąg jest wielokrotnie cięższy od samochodu, a maszynista potrzebuje dużej odległości, żeby zatrzymać skład. W razie zderzenia kierowca i pasażerowie samochodu mają niewielkie szanse na uniknięcie poważnych skutków. Czytaj też: Sebastian miał tylko 14 lat, Anielka i Jaś byli jeszcze młodsi. Maszyniści wprost: „My też chcemy wracać do domu”
25 mandatów i 200 punktów. Będą kolejne kontrole
Każdy z kierowców, który złamał przepisy, został ukarany mandatem w wysokości 300 zł. Na konto każdego trafiło również 8 punktów karnych. Policja zapowiada, że podobne kontrole będą prowadzone dalej.