- Chodzi o 30 657 zł z programu pomocowego.
- Pieniądze trafiły na osobiste konto Łukasza B.
- Wśród oskarżonych jest były burmistrz Wyśmierzyc.
Fałszywy adres i pieniądze na prywatnym koncie
Sprawa dotyczy programu, który miał pomagać osobom z niepełnosprawnościami w codziennym życiu. Gmina Wyśmierzyce realizowała go w latach 2022–2023. 16 września 2022 roku Józef B. zgłosił się do programu. W dokumentach podał adres na terenie gminy Wyśmierzyce i zadeklarował znaczny stopień niepełnosprawności oraz potrzebę pomocy przy czynnościach samoobsługowych i pielęgnacyjnych. Jako asystentkę wskazał Annę D., teściową Łukasza B. Kobieta podpisała z Urzędem Miejskim umowę zlecenia na świadczenie pomocy Józefowi B.
Problem w tym, że według ustaleń prokuratury Józef B. w rzeczywistości nie mieszkał w Wyśmierzycach. Śledczy twierdzą, że wskazany we wnioskach adres należał wówczas do osoby bliskiej Wojciechowi S., który był burmistrzem Wyśmierzyc. Prokuratura zarzuca również, że w dokumentach znalazły się nieprawdziwe informacje dotyczące sytuacji życiowej i bytowej Józefa B. To właśnie na podstawie takich danych miał on zostać objęty programem, do którego przystąpił raz jeszcze, w 2023 roku.
Pieniądze uzyskane w ramach programu w latach 2022–2023 miały być przelewane na osobisty rachunek bankowy Łukasza B. Numer tego konta miała wskazać Anna D., jego teściowa. Łącznie mowa o 30 657 zł.
Były burmistrz wśród czterech oskarżonych
Na ławie oskarżonych znaleźli się Łukasz B., Wojciech S., Anna D. oraz Józef B. Wojciech S. w czasie, gdy realizowano program, był burmistrzem miasta i gminy Wyśmierzyce. Według prokuratury odpowiadał między innymi za zatwierdzanie należności wypłacanych asystentom osób z niepełnosprawnościami. Łukaszowi B. zarzucono m.in. oszustwo oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentach. Prokuratura zarzuca oskarżonym działania związane z uzyskaniem pieniędzy z programu na podstawie informacji, które nie odpowiadały rzeczywistości.
Początek sprawy wiąże się z ustaleniami funkcjonariuszy Wydziału 2 Mazowieckiego Oddziału Żandarmerii Wojskowej. Postępowanie zostało wyłączone i przekazane z wcześniejszego śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Warszawa-Ursynów, Wydział ds. Wojskowych.
3 września 2026 roku Prokuratura Rejonowa w Grójcu skierowała akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Grójcu. Żaden z czterech oskarżonych nie przyznał się do zarzucanych im czynów. Wszyscy skorzystali też z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Za zarzucane czyny grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.