Odwołanie Trzaskowskiego nie wypaliło. KO się cieszy, Lewica przestrzega, a prawica oskarża nawzajem

Pospolite ruszenie, które miało zmieść Rafała Trzaskowskiego i rządzącą Warszawą KO, skończyło się fiaskiem. Nie udało się zebrać wymaganych 132 tys. podpisów. Dlaczego scenariusz z Krakowa nie zadział w stolicy? Radni w rozmowach z „Super Expressem” mówią: - Warszawiacy wybrali status quo.

Radni KO nie kryją radości z porażki Macieja Wilka

W stołecznej polityce wciąż nie brakuje emocji. Koalicja Obywatelska cieszy się, że wciąż może liczyć na poparcie mieszkańców. „Warszawa to nie Kraków” – słyszymy. – Warszawa ma świetnego prezydenta, a fiasko referendalnej inicjatywy pokazało, że mieszkańcy aprobują obecny sposób zarządzania miastem. I cieszymy się z tego – komentuje szef klubu KO w Radzie Warszawy Jarosław Szostakowski.

Inni radni z rządzącej KO również nie kryją swojego zadowolenia. Piotr Wertenstein-Żuławski nie jest zaskoczony takim obrotem spraw. - Prezydent Trzaskowski ma bardzo mocny mandat, wszak dwukrotnie wygrał w pierwszej turze - dodaje samorządowiec.

Przeczytaj także: „Do dymisji!” Gorąco na spotkaniu w sprawie data center pod Piasecznem. Mieszkańcy ruszyli na władze

Z wyniku zadowolona jest również Lewica

Radość z niepowodzenia zbierania głosów podziela też Lewica w Radzie Warszawy. – Od razu było wiadomo, że to prawicowa chucpa, która ma służyć rozchybotaniu sytuacji w mieście, a nie żadnemu pozytywnemu celowi. Uważam, że dobrze się stało, że tak się skończyło – mówi szefowa klubu Lewicy w Radzie Warszawy Agata Diduszko-Zyglewska. Dodaje, że projekt Macieja Wilka od początku nie miał autentycznie obywatelskiego charakteru.

W jej ocenie referendum było elementem szerszej ofensywy politycznej prowadzonej także w innych miastach przez skrajną prawicę. Maciej Wilk otrzymał wsparcie Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Zdaniem radnej korzystanie z instytucji referendum jako narzędzia prekampanii parlamentarnej jest nieuczciwe wobec mieszkańców.

– Referenda powinny odbywać się w sytuacjach, w których w bardzo istotny sposób naruszony zostaje właściwy sposób działania miasta. To nie był ten przypadek. Nie była to realnie oddolna inicjatywa ani potrzeba mieszkańców i w tym sensie nie mogła się udać – ocenia Diduszko-Zyglewska.

Jej zdaniem prezydent powinien potraktować akcję jako przypomnienie, że także wyborcy innych ugrupowań mają prawo oczekiwać od miasta poważnego traktowania, np. w kwestii faktycznego rozliczenia winnych afery Szpitala Południowego czy rozsądniejszej polityki mieszkaniowej.

Przeczytaj także: Firma Roberta Lewandowskiego zbuduje osiedle w Warszawie. Miasto wydało pozwolenie na budowę

Akcja referendalna poniosła porażkę. Organizatorzy winią PiS

Maciej Wilk, inicjator akcji referendalnej, przyznał, że jest rozczarowany postawą innych społecznych organizacji oraz opozycji, a zwłaszcza PiS, które nie włączyło się oficjalnie do zbiórki podpisów.

- Nie spotkaliśmy się wśród warszawskich środowisk z zainteresowaniem i chęcią pomocy w organizacji referendum. Jestem szczególnie rozczarowany PiS-em. Cóż, wygląda na to, że odpowiada im prezydent Rafał Trzaskowski - mówił do dziennikarzy podczas konferencji Maciej Wilk. 

A w podzielonym PiS - podzielone nastroje. Jedni czują rozczarowanie, inni twierdzą, że dobrze się stało, że oficjalnie w tej akcji PiS nie występował.

- Nie wychodzi się na ulice bez sprawdzenia emocji referendalnej - komentuje radny Dariusz Figura, przewodniczący klubu PiS w radzie miasta. - Ta porażka, to nie nasza wina, a sposobu prowadzenia akcji. Na początku komunikowanym założeniem referendum był brak uwikłania politycznego. Organizatorzy apelowali, aby siły polityczne nie angażowały się wprost. Trudno było nie posłuchać tego apelu. Poza tym „odpalenie tematu” w wakacje i niezapewnienie sobie wcześniej grupy sojuszników nie rokowało powodzenia. Nieelegancko mówić najpierw, że mamy się trzymać z daleka, a potem obarczać nas odpowiedzialnością – konkluduje szef klubu.

Zabił z wyjątkowym okrucieństwem. W sądzie pogrążyła go żona

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI