Przerażające zdjęcia! Prawie zamęczył kotki na śmierć! Niby hodowca był poszukiwany listem gończym!

Hodowca kotów poszukiwany listem gończym
Autor: kpppiaseczno.policja.waw.pl Hodowca kotów poszukiwany listem gończym

Horror w Piasecznie! Policjanci z weterynarzami i wolontariuszami Animal Rescue musieli siłą wedrzeć się na teren nielegalnej hodowli kotów. Widok przeraził wszystkich! Kotki były w bardzo złym stanie zdrowia. A "hodowca" miał kryminalną przeszłość.

Zwierzęta domowe, brak zasilania - problemy z ochroną domu

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Kryminalista poszukiwany listem gończym i hodowla kotów, to nie wróży nic dobrego. Policjanci z weterynarzami i wolontariuszami Animal Rescue zorganizowali obławę na mężczyznę, który urządził sobie nielegalną hodowlę w Piasecznie. - Niezbędne było siłowe wejście na posesję – potwierdził nam nadkom. Jarosław Sawicki z policji w Piasecznie. Widok, jak zastali funkcjonariusze i inspektorzy na miejscu, przeraził ich wszystkich! „W związku ze stwierdzeniem podejrzenia popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzętami, na miejsce została zadysponowana Powiatowa Inspekcja Weterynaryjna, celem oceny stanu zdrowia i warunków bytowych zwierząt” - napisała fundacja o tej akcji. Zwierzaki najwyraźniej przeszły piekło! Były wyraźnie zaniedbane. - Były przetrzymywane w warunkach urągających jakimkolwiek zasadom profesjonalnej hodowli – potwierdzają wolontariusze. Malutkie persy były wychudzone, z zaropiałymi oczkami i brudną sierścią. A właściciel kotów miał dodatkowo zatargi z prawem.

ZOBACZ TAKŻE: Warszawa: W aptekach tworzą się kolejki jak za PRL. Szczepionki na grypę pilnie poszukiwane! [GALERIA]

Na miejscu "hodowli" znaleziono liczne środki farmaceutyczne i dokumentacje zwierząt. Z kolei kryminalni zatrzymali 55-latka, który jak się okazało był poszukiwany listem gończym.

Co się stało ze zwierzętami?

- 55-latek był poszukiwany listem gończym do odbycia kary pozbawienia wolności - poinformował nadkom. Jarosław Sawicki. Hodowca trafił więc do aresztu a zwierzaki – pod opiekę weterynarzy. Łącznie policjanci, i inspektorzy Animal Rescue uratowali 50 kotów. - Zwierzęta w czwartek po południu trafiły na badania do schronisk - informuje policjant.