Do zdarzenia doszło około godz. 2.20 na ul. Młynarskiej w Piasecznie. Oficer dyżurny miejscowej komendy otrzymał zgłoszenie o kierowcy skody, który uderzył w mur i próbował odjechać. Jego samochód jednak wciąż gasł. Świadkowie podejrzewali, że siedzący za kierownicą mężczyzna może być pijany.
Na miejsce skierowano patrol. Policjanci zatrzymali 37-letniego Polaka, mieszkańca Piaseczna. Badanie alkomatem wykazało u niego prawie 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Jak ustalili funkcjonariusze, podczas swojej niebezpiecznej jazdy mężczyzna uszkodził co najmniej 24 zaparkowane samochody. To bilans na ten moment. W trakcie dalszego postępowania może się okazać, że uszkodzonych aut jest jeszcze więcej.
Po zatrzymaniu 37-latek trafił do szpitala ze względu na odniesione obrażenia. Dalsze czynności z jego udziałem mają zostać przeprowadzone w późniejszym terminie. Po wyjściu ze szpitala mężczyzna został zwolniony i ma stawić się w komendzie na wezwanie policjantów.
Od kierowcy pobrano również krew do badań. Funkcjonariusze sprawdzą, czy poza alkoholem w jego organizmie znajdowały się także środki odurzające lub inne substancje psychoaktywne. Skoda, którą jechał 37-latek, trafiła na policyjny parking.
Na szczęście podczas nocnego rajdu 37-latka nie ucierpiała żadna postronna osoba.
– Piłeś? Nie jedź! Alkohol i kierownica to zawsze fatalne połączenie! – apelują policjanci.
Reagować powinni również świadkowie. Jeśli widzimy, że pijana osoba chce wsiąść za kierownicę, warto spróbować jej to uniemożliwić i zawiadomić policję. Pod żadnym pozorem nie należy też wsiadać do samochodu prowadzonego przez osobę, która wcześniej piła alkohol. Taka decyzja może kosztować zdrowie lub życie.