Pijany kierowca ZSIKAŁ się ze strachu. Wcześniej rozbił kilka samochodów [GALERIA!!!]

2019-11-06 18:44 IW
Pijany pirat zsikał się ze strachu
Autor: MM Pijany pirat zsikał się ze strachu

Człowiek-demolka. Albo istna drogowa corrida. Urządził sobie rajd po alkoholu i niszczył wszystko, co stało na jego drodze.

W środę  przed południem, na skrzyżowaniu ul. Wroniej i Grzybowskiej kierowca luksusowego mercedesa wjechał w tył taksówki. (O ZDERZENIU PISALIŚMY TUTAJ) Gdy kierowcy, którzy byli świadkami kolizji, wyszli z pojazdów, żeby zobaczyć czy nic poważnego nie stało się uczestnikom stłuczki, zauważyli, że prowadzący mercedesa nie jest w najlepszej formie.

CZYTAJ TEŻ: "POTWORNA BABO ... BYM CIĘ ZAJ***Ł". Ojciec napisał kartkę do piratki drogowej

Ale gdy sprawca kolizji zorientował się, że wzbudził zainteresowanie, wsiadł do samochodu i zaczął uciekać. Wtedy rozgorzało piekło na jezdni. Trzysta metrów dalej uciekinier zderzył się z bmw, po czym odbił się, wpadł na latarnię i skosił stojące na chodniku motory oraz hulajnogi.

Posikał się

A to nie koniec niechlubnych przygód kierowcy mercedesa. Gdy na miejsce zdarzenia przyjechała policja, motoryzacyjny rozrabiaka po prostu… posikał się. Ze strachu, albo z nadmiaru wypitego piwa. - Kierowca mercedesa rzeczywiście miał około promila alkoholu w wydychanym powietrzu – potwierdziła Edyta Adamus ze stołecznej policji.

Za swoje wyczyny pijany kierowca może trafić nawet do aresztu. Kliknij i przeczytaj też o makabrycznym morderstwie na Ursynowie.

Zobacz też: Makabryczny wypadek pod Legionowem. TIR zmiażdżył osobówkę, jedna osoba zginęła