Pobili ministra Niedzielskiego. Sąd utajnił proces

W środę, 30 września, w Sądzie Okręgowym w Siedlcach odbyła się kolejna rozprawa w sprawie pobicia byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego pod jedną z restauracji w Siedlcach. Wyrok nadal nie zapadł, a proces na wniosek oskarżonych i pokrzywdzonego został utajniony.

Zauważyli byłego ministra. Zaatakowali go

W sprawie oskarżeni zostali 39-letni Aleksander B. i 35-letni Rafał G., mieszkańcy Siedlec. Prokuratura zarzuciła im udział w pobiciu narażającym pokrzywdzonego na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz kierowanie groźby pozbawienia życia. Czyn zakwalifikowano jako występek o charakterze chuligańskim.

Do pobicia byłego ministra zdrowia za czasów rządów PiS, doszło 27 sierpnia ubiegłego roku, przed restauracją znajdującą się w centrum Siedlec. Adam Niedzielski został zaatakowany przez dwóch mężczyzn. Jeden z napastników uderzył ministra z pięści w twarz, rozcinając naskórek w okolicach warg.

Po uderzeniu napadnięty wywrócił się, co spowodowało stłuczenie pleców. Według relacji świadków, sprawcy mieli wypowiadać w kierunku Niedzielskiego niepochlebne opinie, zarzucając mu niedopatrzenia podczas pandemii. Z ust atakujących mężczyzn padały słowa obraźliwe – zdrajca itp. Sprawcy pobicia zbiegli spod restauracji.

Przeczytaj także: Straszna śmierć na drodze pod Siedlcami. Pijany kierowca z zakazem wjechał w latarnię

Niedzielski trafił do szpitala

Były minister trafił do Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach. Obrażenia po ataku nie były groźne, w związku z czym po opatrzeniu twarzy od razu został wypisany do domu. Chwilę potem rozpoczęły się poszukiwania sprawców chuligańskiego ataku na urzędnika.

Jeszcze tego samego dnia napastnicy zgłosili się do komendy policji. Rafał G. (37l) i Aleksander B. (40l) zostali zatrzymani i tymczasowo aresztowani. Po kilku dniach mężczyźni wyszli z aresztu po wpłaceniu kaucji w wysokości po 30 tyś. zł. każdy z nich.

Przeczytaj także: Odwołanie Trzaskowskiego nie wypaliło. KO się cieszy, Lewica przestrzega, a prawica oskarża nawzajem

Napastnicy usłyszeli zarzuty

W styczniu 2026 r. siedlecka prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia. Obu mężczyznom zarzucono udział w pobiciu narażającym pokrzywdzonego na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz kierowanie groźby pozbawienia życia, za co grozi do 5 lat więzienia.

Zabił z wyjątkowym okrucieństwem. W sądzie pogrążyła go żona

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI