- 15-latek miał wyszukiwać w sieci informacje dotyczące zamachu i zabójstwa policjanta.
- Policjanci zabezpieczyli jego telefon i laptop.
- Sąd zdecydował o umieszczeniu nastolatka na trzy miesiące w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym.
Niepokojące tropy w internecie
Warszawscy policjanci natrafili na informacje dotyczące aktywności nastolatka w sieci. Wyszukiwane przez niego treści były na tyle poważne, że funkcjonariusze zaczęli sprawdzać, kto za nimi stoi i czy internetowe zainteresowania chłopaka mogły mieć związek z przygotowaniami do przestępstwa. Do sprawy włączyli się również policjanci zajmujący się aktami terroru i zabójstwami oraz eksperci kryminalistyki.
Policja zapukała do drzwi 15-latka
Funkcjonariusze ustalili, że za wyszukiwanymi treściami stoi 15-letni obywatel Ukrainy. Dotarli również do jego miejsca zamieszkania. Podczas przeszukania zabrali telefon i laptop. Urządzenia trafiły do specjalistów, którzy mają sprawdzić znajdujące się na nich dane. Analiza sprzętu ma pomóc odpowiedzieć na pytanie, co dokładnie robił nastolatek w internecie i jakie były jego zamiary.
Sąd zdecydował o jego losie
Zebrane przez policjantów informacje pozwoliły na określenie czynu karalnego jako przygotowania do zabójstwa. Po zakończeniu czynności z 15-latkiem został on doprowadzony do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Żoliborza. Sąd rodzinny zdecydował o umieszczeniu nastolatka na trzy miesiące w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Policja przypomina rodzicom, aby interesowali się aktywnością swoich dzieci w internecie. Szczególną uwagę powinny zwracać treści dotyczące przemocy, broni i popełniania przestępstw.