- Drugi pilot zaatakował kapitana nożem, powodując gwałtowny spadek samolotu o ponad 5000 metrów i śmiertelne zagrożenie dla pasażerów.
- Bohaterska interwencja pasażerów, wspierana przez rannego kapitana, pozwoliła obezwładnić napastnika i ustabilizować maszynę.
- Sprawdź, jak jeden z pasażerów uratował setki istnień i co ujawniono na temat motywów oraz tożsamości agresora.
Wszyscy żyją tylko dzięki interwencji kilku prawdziwych bohaterów. Według relacji pasażerów, drugi pilot miał zaatakować kapitana nożem, po czym samolot stracił ponad 5 tys. metrów wysokości w niecałą minutę. Pasażerowie, gdy zorientowali się, że maszyna nurkuje, postanowili działać. "Grupa Izraelczyków dostała się do kokpitu i obezwładniła napastnika. Następnie inny członek załogi przejął stery i ustabilizował samolot".
Ranny kapitan doczołgał się do drzwi
Nie udałoby się im, gdyby nie bohaterska postawa kapitana samolotu. Pochodzący z Indii Smit Machchhar, leżał zakrwawiony na podłodze kokpitu, ale zdołał uruchomić mechanizm otwierający drzwi do kabiny. Wówczas do akcji wkroczyli pasażerowie i zobaczyli drugiego pilota uderzającego w panel sterowania. "Mimo ran zadanych nożem i poważnego stanu walczył, stawiał opór, otworzył drzwi kokpitu i umożliwił pasażerom oraz załodze obezwładnienie napastnika, zapobiegając katastrofie w powietrzu" – napisał na platformie X premier Izraela Benjamin Netanjahu.
W mediach pojawiła się dramatyczna relacja jednego z bohaterów. "Jestem na pokładzie samolotu, który został zaatakowany. Właśnie obezwładniliśmy terrorystów i przygotowujemy się do lądowania. Jeśli ktoś mnie słyszy - potrzebujemy pomocy. Za chwilę lądujemy w Tabuku w Arabii Saudyjskiej. Wszyscy pasażerowie są bezpieczni i cali, z wyjątkiem pilota".
Wiedział, co robić, bo ogląda programy o katastrofach lotniczych
Netanjahu podziękował tym, którzy uratowali wszystkich na pokładzie. W tym między innymi Janiwowi Hajunowi, który był jednym z trzech Izraelczyków, jacy zdołali wejść do kokpitu. Mężczyzna powiedział Kanałowi 12, że wiedział, jak zareagować, bo ogląda programy o katastrofach lotniczych. "Gdy samolot zaczął gwałtownie nurkować, zauważył, że nikt nie kontroluje sterów, i przypomniał sobie, że należy pociągnąć je do siebie, by skierować maszynę w górę" - czytamy.
Izraelski premier przekazał, że napastnik został zatrzymany i jest przesłuchiwany. Służby informuję, że jest nim obywatel Omanu. Pracował w liniach od ośmiu miesięcy. Rozmówca izraelskiej stacji "16" określił go jako religijnego ekstremistę, twierdząc, że często się modlił i odmawiał podawania ręki kobietom. Flydubai na razie nie potwierdził tych informacji.