Dramat na rzece Bug w Wyszkowie
Do zdarzenia doszło w poniedziałek (13 lipca) około godziny 19 na rzece Bug w Wyszkowie. Ze stanowiskiem kierowania straży pożarnej skontaktował się świadek zdarzenia, który poinformował służby o topiących się dwóch dziewczynkach. Kiedy pierwsze zastępy strażaków dostarły nad rzekę, jedna z niech była już na brzegu. Druga stała na filarze mostu drogowego. Kiedy strażacy zabezpieczali miejsce zdarzenia, jeden z ratowników założył suchy skafander, podpłynął do nastolatki znajdującej się na filarze mostu, zabezpieczył ją i ewakuował na brzeg. Obie dziewczynki zostały przekazane Zespołowi Ratownictwa Medycznego.
Bohaterska postawa strażaka po służbie
Jak poinformowała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Wyszkowie, pierwszą z dziewczynek uratował mieszkaniec Wyszkowa, który jest funkcjonariuszem Komendy Powiatowej PSP w Nowym Dworze Mazowieckim. Strażak był wtedy poza służbą. Przyjechał nad rzekę i usłyszał wołanie o pomoc. Gdy zorientował się, co się dzieje, polecił świadkom pobiec do pobliskiej komendy straży i przekazać informację o zdarzeniu. Sam wskoczył do wody, dopłynął do przestraszonej i wyczerpanej dziewczynki, a następnie wyciągnął ją na brzeg.
Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwami
Strażacy pogratulowali koledze bohaterskiej postawy. Przy okazji przypomnieli, że rzeki potrafią być wyjątkowo niebezpieczne. Silny nurt, nagłe uskoki dna i wiry mogą zaskoczyć nawet osoby dobrze pływające. Dlatego nie należy wchodzić do wody w miejscach niestrzeżonych. Najbezpieczniej korzystać z wyznaczonych i strzeżonych kąpielisk. Chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii.