Spis treści
Wiosenne pożary traw na Mazowszu. Rośnie liczba interwencji
Wraz z początkiem wiosennej aury w woj. mazowieckim odnotowano wysyp incydentów związanych z wypalaniem traw. W odpowiedzi na ten narastający problem, Państwowa Straż Pożarna zainaugurowała pierwszego marca ogólnokrajową akcję „Stop Pożarom Traw”, która potrwa do końca kwietnia.
W minionym roku to właśnie Mazowsze przodowało w niechlubnym rankingu terytoriów z największą częstotliwością podobnych wypadków. Ze statystyk wynika, że wyłącznie w trakcie dwóch dni, 8 i 9 marca, służby odnotowały aż 338 przypadków płonących nieużytków, a także sąsiadujących z nimi terenów leśnych.
Dane Komendy Głównej PSP wskazują, że w 2025 roku strażacy w całej Polsce wyjeżdżali 35 064 razy (dane KG PSP) do walki z żywiołem trawiącym suchą roślinność. W zestawieniu najbardziej dotkniętych tym zjawiskiem regionów dominują trzy województwa:
- mazowieckie z wynikiem 5 962 wyjazdów,
- dolnośląskie, gdzie interweniowano 3 264 razy,
- małopolskie z liczbą 3 171 zgłoszeń.
Dym przy Lotnisku Chopina, pożar w Karczewie
W niedzielę ósmego marca potężny ogień wybuchł na nieużytkach zlokalizowanych pomiędzy ulicami Żwirki i Wigury oraz Wirażową, w bezpośrednim sąsiedztwie Lotniska Chopina. Jak przekazał profil Miejski Reporter, płomienie zauważono około godziny 13:40, a żywioł błyskawicznie pochłonął trawy, składowiska śmieci oraz krzewy na obszarze blisko dwóch hektarów. Do opanowania sytuacji skierowano trzydziestu ośmiu strażaków z dziewięciu zastępów, dzięki czemu gęste zadymienie nie wpłynęło na harmonogram startów i lądowań samolotów.
Dzień wcześniej do analogicznego incydentu doszło w Karczewie, tuż przy alei Jana Pawła II. Tamtejsze płomienie spustoszyły wyschniętą roślinność na powierzchni około dwóch tysięcy metrów kwadratowych. Ratownicy stłumili rozprzestrzeniający się ogień za pomocą dwóch prądów wody oraz specjalistycznych tłumic, a w obu opisywanych zdarzeniach na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Służby ratunkowe przyjęły również niepokojące zgłoszenia o pojawieniu się zarzewia ognia w okolicach Rezerwatu Przyrody Wyspy Zawadowskie. Ten unikalny przyrodniczo teren podlega ścisłej ochronie, co czyni każdą iskrę potencjalnie katastrofalną w skutkach dla lokalnego ekosystemu.
Polecany artykuł:
Zakaz wypalania traw w Polsce. Państwowa Straż Pożarna ostrzega
Państwowa Straż Pożarna przypomina z całą stanowczością, że wypalanie traw to proceder całkowicie sprzeczny z prawem. Osoby przyłapane na tym gorącym uczynku muszą liczyć się z naganą, aresztem lub karą finansową sięgającą nawet trzydziestu tysięcy złotych. Jeśli w wyniku takiej lekkomyślności powstanie pożar o wielkich rozmiarach, winnemu grozi kara pozbawienia wolności do dziesięciu lat.
Ratownicy z całą stanowczością obalają również popularny i niezwykle szkodliwy mit rolniczy. Wypalanie łąk wcale nie poprawia jakości gleby, a wręcz przeciwnie - niszczy jej strukturę i absolutnie nie przyspiesza wzrostu nowych upraw.
Zauważyłeś pożar? Ratownicy apelują o natychmiastowy telefon na numer 112
Każdy świadek rozprzestrzeniającego się na łąkach ognia powinien bez wahania wykręcić numer alarmowy 112. Dyspozytorowi należy precyzyjnie wskazać miejsce zdarzenia oraz krótko zrelacjonować skalę zagrożenia. Służby kategorycznie odradzają podejmowanie samodzielnych prób gaszenia pożaru, zwłaszcza przez osoby pozbawione profesjonalnego wyposażenia ochronnego i odpowiedniego przeszkolenia.
Źródło: PSP, Miejski Reporter