Prezydent Chełma uczy Trzaskowskiego jak obniżać opłaty

Rafał Trzaskowski, Jakub Banaszek
Autor: Marek Zieliński/Super Express, Materiały prasowe

Ale się narobiło! Wojna między PiS a PO jest na wszystkich frontach. Ledwo prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ogłosił, że mieszkańców stolicy czekają podwyżki opłat m.in. za wywóz śmieci i parkowanie a nawet wzrost cen biletów komunikacji miejskiej, a już odezwali się inni włodarze miast, by prezydenta pouczyć.

- Niech się pan uczy od władz Chełma! - taką radę usłyszał prezydent Trzaskowski od opozycji na ostatniej sesji Rady Warszawy. Dlaczego od Chełma? Prezydent tego miasta odpowiedział już następnego dnia na twitterze. Bo w Chełmie: „obniżyliśmy opłaty za wywóz śmieci, obniżamy taryfę na wodę i w przyszłym roku wprowadzamy bezpłatną komunikację” - oświadczył prezydent Jakub Banaszek. Ten samorządowiec z PiS, były asystent Jarosława Gowina i doradca Konstantego Radziwiłła, Warszawę zna - był od 2014 roku radnym dzielnicy na Ochocie. Teraz wyrasta na mentora, bo w 62-tysięcznym mieście dokonuje cudów. Podczas gdy włodarze polskich metropolii (głównie z Koalicji Obywatelskiej) grzmią, że rząd zabiera im miliony z podarków i przerzuca koszty podwyżek dla nauczycieli na samorządowe budżety, prezydent z PiS ma być tym pozytywnym przykładem.

Rozmowa z prezydentem Chełma Jakubem Banaszkiem

- Jak udało się obniżyć opłaty za wywóz śmieci i taryfę na wodę w obecnej sytuacji kryzysu związanego z koronawirusem? Planuje Pan też wprowadzenie w Chełmie bezpłatnej komunikacji... w jaki sposób takie działania nie powodują jeszcze większych strat w budżecie?

Po pierwsze kryzys gospodarczy spowodowany pandemią COVID-19 nie wywołał spustoszenia w finansach Chełma. Poza tym, tak jak inne samorządy, otrzymaliśmy ogromne wsparcie rządu, m.in. w ramach Tarczy Antykryzysowej czy Funduszu Inwestycji Lokalnych, które rekompensują poniesione straty. Po drugie w ciągu nieco ponad roku znacznie poprawiliśmy sytuację finansową samorządu i spółek komunalnych. Uszczelniliśmy budżet miasta i wydatki związane z bieżącym funkcjonowaniem magistratu chociażby przez ich racjonalizację, restrukturyzację zadłużenia (np. koszty obsługi kredytów) i zmianę struktury organizacyjnej urzędu, co pozwoliło osiągnąć rekordową nadwyżkę operacyjną. Uporządkowaliśmy też funkcjonowanie spółek. Dziś większość z nich notuje zyski – dwa lata temu było odwrotnie. A po trzecie wdrażamy przemyślane inwestycje, na których wypracowujemy oszczędności korzystając z zewnętrznych źródeł finansowania wszędzie tam, gdzie to możliwe – pozyskaliśmy 20 mln zł z Funduszu Dróg Samorządowych na inwestycje drogowe w ciągu roku oraz miliony złotych rządowych dotacji na infrastrukturę sportową i kulturalną, a także miliony zł unijnych środków na inkubator przedsiębiorczości, cyfryzację urzędu itp.

Prezydent Warszawy musi podnieść opłaty za śmieci, parkowanie i bilety komunikacji miejskiej? Mógłby Pan coś poradzić prezydentowi Rafałowi Trzaskowskiemu?Nie sztuką jest podnosić opłaty za usługi komunalne czy komunikację miejską, parkowanie. Kluczem jest sprawne funkcjonowanie miejskich spółek i pomysł na miasto. To system naczyń powiązanych. Ja wiem, jaki ma być Chełm, mam konkretne pomysły i sukcesywnie je realizuję, wykorzystując wszelkie dostępne możliwości. Dlatego ta wizja zaczyna się materializować. oju i priorytetów – to praca na rzecz poprawy jakości życia mieszkańców. Myślę, że prezydent Warszawy by się w tym z Panem zgodził. Kwestia tylko jak to zrobić w 3-milionowym mieście, gdzie komunikacja kosztuje blisko 3 miliardy…Owszem, nasze samorządy różnią się wielkością, ale skala ma w tym przypadku drugorzędne znaczenie. Byłem radnym dzielnicy Ochota w Warszawie i z przykrością stwierdzam, że potencjał stolicy w ostatnich latach nie był właściwie wykorzystywany, a samorząd Warszawy pod wieloma względami nie funkcjonował poprawnie. Przykładem była choćby zbyt słaba organizacja systemu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych – mobilne zbiórki organizowane dwa razy w tygodniu w wyznaczonych godzinach dla poszczególnych dzielnic i zaledwie dwa stacjonarne punkty to zdecydowanie za mało dla tak zaludnionego miasta. Praca w samorządzie to przede wszystkim kwestia właściwie sprecyzowanych kierunków rozwoju i priorytetów – to praca na rzecz poprawy jakości życia mieszkańców.

A co na to prezydent Warszawy?  - Gratuluję władzom Chełma. Ale tam mieszka mniej ludzi niż na samej Pradze-Północ. Warszawa tylko na oświatę wyda w tym roku 5,3 mld zł. Gdyby stolica miała wydatki, inwestycje i potrzeby w skali Chełma, chętnie byśmy się porównali – odpowiada.