Proces Dawida Mirkowskiego o zabójstwo na Nowym Świecie
Problem w tym, że śledczy nigdy nie odnaleźli narzędzia zbrodni. Sprawcy ulotnili się zanim przyjechała policja, a główny oskarżony uciekł do Turcji skąd dokonano jego ekstradycji. Jednym z głównych dowodów ma być nagranie, na którym widać, jak w trakcie bijatyki Mirkowski sięga do tylnej kieszeni i coś z niej wyjmuje. Zdaniem prokuratury musiał być to składany nóż sprężynowy. Chociaż na nagraniu nie widać ostrza, to o jego użyciu świadczą obrażenia, z jakimi Maciej H. wyszedł z tej bijatyki.
– Oskarżony w naszej ocenie wyjął nóż i zadał nim kilkanaście ciosów w plecy i tułów, co skutkowało zgonem pokrzywdzonego na oczach kilkudziesięciu osób – mówił we wtorek (7 października) przed salą sądową prok. Szymon Banna. – Oczywistym jest, że Maciej H. nie zranił się sam. Dzisiaj słuchaliśmy świadka, ktory potwierdził, że już wcześniej zachowywali się agresywnie – mówił dalej prok. Banna odnosząc się do zeznań szefa ochrony jednego z klubów przy ul. Świętokrzyskiej, w którym trzej mężczyźni mieli bawić się tuż przed zabójstwem. Zostali wyprowadzeni na zewnątrz, bo zachowywali się „nieelegancko” i byli agresywni. – Wydaje mi się, że to jest ta osoba, którą wyprowadzaliśmy – mówił świadek zapytany, czy poznaje oskarżonego.
Użycie noża pojawia się w zeznaniach 24-latki, która feralnej nocy obchodziła urodziny i imprezowała ze znajomymi w jednym z pubów na Nowym Świecie. Niewiele pamiętała, dlatego sędzia odczytała protokół policyjnego przesłuchania z 2022 r. Padły w nim wstrząsające słowa. – Zobaczyłam trzech mężczyzn. Ten w środku był prowadzony przez dwóch z boku. Zataczał się. Jak mnie mijali, usłyszałam: „ja go, k***a, pociąłem!”. Nie wiem, który z nich to powiedział. Głos miał rozemocjonowany, jakby uświadomił sobie, co zrobił – zeznała wtedy. Dziś nie była jednak w stanie potwierdzić, czy powiedział to Mirkowski.
Dwaj koledzy Dawida Mirkowskiego zostali na początku października prawomocnie skazani na 7 lat więzienia za udział w pobiciu. To oni będą zeznawali na następnej rozprawie. Sąd ma też odtworzyć nagrania z monitoringu. Prokuratura domaga się dla Mirkowskiego dożywocia.
Polecany artykuł: