Spis treści
Śmiertelne zderzenie auta z pociągiem w Susku Nowym
Do tej tragedii doszło dziś, w sobotę 21 lutego w rejonie Ostrołęki. Około godziny 18:30 ciszę w miejscowości Susk Nowy przerwał huk. To właśnie tam, na oznakowanym przejeździe kolejowym, rozegrał się dramat. Samochód osobowy marki Hyundai wjechał na tory wprost pod nadjeżdżający szynobus. Siła uderzenia była tak ogromna, że pasażerowie auta nie mieli żadnych szans na przeżycie. Jak podaje RMF FM, powołując się na policyjne ustalenia, na miejscu zginęła 39-letnia kobieta oraz 16-letni chłopiec. W pociągu podróżowało w tym czasie 17 pasażerów, ale na szczęście żaden z nich nie odniósł obrażeń. Przewoźnik musiał podstawić zastępczy skład, by podróżni mogli bezpiecznie dotrzeć do celu.
Śledczy badają przyczyny dramatu. Nie wiadomo, czemu kobieta wjechała na tory
Co sprawiło, że kierująca hyundaiem wjechała na tory mimo zbliżającego się pociągu? To pytanie zadają sobie teraz nie tylko bliscy ofiar, ale i śledczy pracujący na miejscu zdarzenia. Pod nadzorem prokuratora policjanci zabezpieczyli ślady, próbując odtworzyć dokładny przebieg ostatnich chwil przed wypadkiem. Sprawdzane jest, czy oznakowanie przejazdu było widoczne i czy zachowano należytą ostrożność. Przejazd został całkowicie zablokowany na czas trwania czynności procesowych. Mundurowi po raz kolejny apelują o rozwagę, przypominając, że w starciu z kilkudziesięciotonową maszyną ludzie w samochodzie osobowym po prostu nie mają szans.