Dramatyczny finał sesji Rady Miejskiej w Radomiu
Radny z Nowej Lewicy Jan Pszczoła przemawiał jako ostatni. Gdy obrady dobiegły końca, grupa osób zaczęła skandować hasło „Precz z komuną”. Niektórzy bezpośrednio atakowali słownie 78-latka. Wtedy doszło do dramatu, radny zasłabł. Jak dowiedziała się PAP w szpitalu, miał wylew, a lekarze określają jego stan jako ciężki.
Do sprawy odnieśli się najważniejsi samorządowcy w regionie. Prezydent Radomia Radosław Witkowski podkreślił, że granice zostały przekroczone.
− Rada Miejska to przestrzeń do rzeczowej debaty. Niestety kilka ostatnich dni, a także wczorajsza sesja upłynęły pod znakiem hejtu i słownej agresji − zauważył we wpisie na FB Witkowski.
− Chcę powiedzieć jasno: nie ma mojej zgody na to, by hejt, nienawiść i agresja słowna stały się elementem debaty publicznej w naszym mieście − zaznaczył prezydent Radomia. Podkreślił, że różnice zdań są naturalne, a spór jest częścią demokracji, ale przekraczanie granic szacunku do drugiego człowieka prowadzi do sytuacji, które nigdy nie powinny mieć miejsca.
Samorządowcy potępiają hejt i agresję
W podobnym tonie wypowiedziała się wiceprezydent Radomia Marta Michalska-Wilk. To jej w dużej mierze dotyczyła piątkowa sesja. Radni PiS domagali się potępienia władz miasta za zorganizowanie w związku z obchodami rocznicy Czerwca’76 potańcówki w klimacie PRL. Postulowali także odwołania Michalskiej-Wilk, której zdjęcie z imprezy w towarzystwie osób przebranych za funkcjonariuszy ZOMO obiegło internet i spotkało się z falą krytyki.
− Wiem, o czym mówię, ponieważ w ostatnich dniach sama doświadczyłam tego zjawiska bardzo dotkliwie − powiedziała. W jej ocenie nienawiść, hejt i obrażanie nie mogą stać się „nową normalnością” życia publicznego.
− To forma przemocy, która prowadzi do dramatycznych konsekwencji − podkreśliła.
Reakcje innych polityków i radnych PiS
Głos zabrał także wicewojewoda mazowiecki z Nowej Lewicy Patryk Fajdek.
− Słowa mają znaczenie. Budują albo niszczą. Nie chcemy, aby agresja stała się normą w życiu publicznym naszego miasta. Różnice są naturalne. Upokarzanie − nigdy − zaznaczył Fajdek.
Wicemarszałek woj. mazowieckiego Rafał Rajkowski skwitował krótko: − W obliczu korzyści politycznych są granice hipokryzji. Zdrowia Panie Janie!
Radomscy radni Prawa i Sprawiedliwości zapewnili z kolei, że są poruszeni sytuacją. − Wieczorem dotarła do nas informacja, że nasz kolega - Radny Jan Pszczoła trafił do szpitala, w wyniku poważnych problemów ze zdrowiem. Życzymy Radnemu Janowi Pszczole jak najszybszego powrotu do zdrowia − podkreślili radni PiS.
Na nadzwyczajną sesję, zwołaną na wniosek radnych PiS, przyszli również przeciwnicy władz miasta, zachęceni przez działaczy tej partii. Atmosfera była napięta od początku. Finał okazał się dramatyczny.