Awantura na sesji rady miejskiej. Radny w stanie ciężkim trafił do szpitala. „To forma przemocy”

2026-02-21 16:48

Awantura na sesji Rady Miejskiej w Radomiu zakończyła się dramatem! Po burzliwej debacie i skandowaniu haseł „Precz z komuną” 78-letni radny z Nowej Lewicy Jan Pszczoła nagle zasłabł. Trafił do szpitala z wylewem. Jego stan lekarze określają jako ciężki. Do sytuacji doszło po nadzwyczajnej sesji zwołanej na wniosek radnych PiS, podczas której ostro krytykowano władze miasta za organizację potańcówki w klimacie PRL.

Co piąta karetka przyjeżdżała z opóźnieniem. NIK przeprowadził badanie

i

Autor: Getty Images

Dramatyczny finał sesji Rady Miejskiej w Radomiu

Radny z Nowej Lewicy Jan Pszczoła przemawiał jako ostatni. Gdy obrady dobiegły końca, grupa osób zaczęła skandować hasło „Precz z komuną”. Niektórzy bezpośrednio atakowali słownie 78-latka. Wtedy doszło do dramatu, radny zasłabł. Jak dowiedziała się PAP w szpitalu, miał wylew, a lekarze określają jego stan jako ciężki.

Do sprawy odnieśli się najważniejsi samorządowcy w regionie. Prezydent Radomia Radosław Witkowski podkreślił, że granice zostały przekroczone.

Rada Miejska to przestrzeń do rzeczowej debaty. Niestety kilka ostatnich dni, a także wczorajsza sesja upłynęły pod znakiem hejtu i słownej agresji − zauważył we wpisie na FB Witkowski.

Chcę powiedzieć jasno: nie ma mojej zgody na to, by hejt, nienawiść i agresja słowna stały się elementem debaty publicznej w naszym mieście − zaznaczył prezydent Radomia. Podkreślił, że różnice zdań są naturalne, a spór jest częścią demokracji, ale przekraczanie granic szacunku do drugiego człowieka prowadzi do sytuacji, które nigdy nie powinny mieć miejsca.

Samorządowcy potępiają hejt i agresję

W podobnym tonie wypowiedziała się wiceprezydent Radomia Marta Michalska-Wilk. To jej w dużej mierze dotyczyła piątkowa sesja. Radni PiS domagali się potępienia władz miasta za zorganizowanie w związku z obchodami rocznicy Czerwca’76 potańcówki w klimacie PRL. Postulowali także odwołania Michalskiej-Wilk, której zdjęcie z imprezy w towarzystwie osób przebranych za funkcjonariuszy ZOMO obiegło internet i spotkało się z falą krytyki.

Wiem, o czym mówię, ponieważ w ostatnich dniach sama doświadczyłam tego zjawiska bardzo dotkliwie − powiedziała. W jej ocenie nienawiść, hejt i obrażanie nie mogą stać się „nową normalnością” życia publicznego.

To forma przemocy, która prowadzi do dramatycznych konsekwencji − podkreśliła.

Reakcje innych polityków i radnych PiS

Głos zabrał także wicewojewoda mazowiecki z Nowej Lewicy Patryk Fajdek.

Słowa mają znaczenie. Budują albo niszczą. Nie chcemy, aby agresja stała się normą w życiu publicznym naszego miasta. Różnice są naturalne. Upokarzanie − nigdy − zaznaczył Fajdek.

Wicemarszałek woj. mazowieckiego Rafał Rajkowski skwitował krótko: − W obliczu korzyści politycznych są granice hipokryzji. Zdrowia Panie Janie!

Radomscy radni Prawa i Sprawiedliwości zapewnili z kolei, że są poruszeni sytuacją. − Wieczorem dotarła do nas informacja, że nasz kolega - Radny Jan Pszczoła trafił do szpitala, w wyniku poważnych problemów ze zdrowiem. Życzymy Radnemu Janowi Pszczole jak najszybszego powrotu do zdrowia − podkreślili radni PiS.

Na nadzwyczajną sesję, zwołaną na wniosek radnych PiS, przyszli również przeciwnicy władz miasta, zachęceni przez działaczy tej partii. Atmosfera była napięta od początku. Finał okazał się dramatyczny.

Czarny punkt na rowerowej mapie Warszawy. Radny Białołęki interweniuje
Sonda
Czy politycy powinni dzielić się prywatnym życiem w mediach społecznościowych?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki