Przyszła na siłownię, ale nie po to, by ćwiczyć. 29-latka włamywała się do szafek

2026-07-20 10:32

Policjanci ze Śródmieścia położyli kres serii kradzieży w warszawskich klubach fitness. Zatrzymano 29-letnią kobietę, która udawała klientkę siłowni, a w szatni okradała szafki. Złodziejka działała w kilku dzielnicach, powodując straty liczone w tysiącach złotych. Usłyszała już prokuratorskie zarzuty.

Policjant prowadzi zatrzymaną 29-latkę po schodach komisariatu. O kradzieżach na siłowniach przeczytasz na SE.
Autor: KRP I - Śródmieście/ Materiały prasowe

29-latka okradała innych ćwiczących

Śródmiejscy policjanci zatrzymali 29-latkę, kończąc tym samym pasmo kradzieży w stołecznych klubach fitness. Kobieta jest podejrzewana o to, że regularnie plądrowała szafki osób, które w tym czasie trenowały. Działała na terenie różnych dzielnic Warszawy, a łączna wartość wyrządzonych przez nią szkód to kilka tysięcy złotych.

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu otrzymali kilka podobnych zgłoszeń. Klienci siłowni tracili gotówkę i cenne dokumenty pozostawione w szatniach. Powtarzający się sposób działania sugerował śledczym, że to sprawka seryjnego złodzieja.

Dzięki zebranym informacjom i dokładnej analizie funkcjonariusze namierzyli 29-latkę. Została ona zatrzymana i natychmiast przewieziona do komendy przy ulicy Dzielnej, gdzie funkcjonariusze przystąpili do kolejnych czynności z jej udziałem.

Jak działała złodziejka z warszawskich siłowni?

Według informacji przekazanych przez śledczych, kobieta miała swój sprawdzony plan działania. Pojawiała się w klubach fitness, udając zwykłą klientkę. Kiedy inne osoby skupiały się na ćwiczeniach, ona wykorzystywała chwilę spokoju w szatni i otwierała cudze szafki. Zwykle zabierała stamtąd gotówkę, karty bankomatowe i portfele z dokumentami.

Do przestępstw dochodziło w różnych obiektach na terenie Warszawy i okolicznych miejscowości. Pokrzywdzeni stracili łącznie kilka tysięcy złotych, a w środowisku klientów siłowni zapanował strach przed utratą cennych przedmiotów.

Po zatrzymaniu kobieta trafiła do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszała zarzuty dotyczące kradzieży dokumentów i kradzieży z włamaniem. Nadzór nad śledztwem posiada Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście.

Nowa siłownia plenerowa w Nowym Sączu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki