Nie żyje Łukasz Litewka
Informację o śmierci 36-letniego posła przekazali w sieci przedstawiciele Lewicy. Do tragicznego w skutkach wypadku drogowego doszło we wczesnych godzinach popołudniowych na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej.
- Po przyjeździe na miejsce okazało się, że kierujący samochodem Mitsubishi najprawdopodobniej, to są nasze wstępne ustalenia, zasłabł albo zasnął za kierownicą, zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z kierującym rowerem mężczyzną, który jechał od strony Sosnowca. W wyniku tego zdarzenia, pomimo tego, że na miejsce dotarli medycy, powiadomieni przez postronne osoby, rowerzysty nie udało się uratować - powiedział w rozmowie z "Super Expressem" aspirant sztabowy Adam Jachimczak z zespołu prasowego katowickiej Komendy Wojewódzkiej Policji.
Z relacji funkcjonariusza wynika ponadto, że prokurator polecił zatrzymać mężczyznę, który kierował samochodem.
- Jest to 57-letni mieszkaniec Sosnowca. Ten mężczyzna był trzeźwy. Badanie alkomatem nie wykazało w jego organizmie alkoholu, natomiast pobrano mu również krew do dalszych badań na obecność innych środków. W tej chwili czynności jeszcze trwają, o przyczynach mówić jest zupełnie za wcześnie, natomiast będziemy ustalali przyczyny i okoliczności tego zdarzenia - przekazał.
Rafał Trzaskowski wspomina Łukasza Litewkę
Nagłe odejście 36-letniego polityka wywołało w kraju ogromne poruszenie. Społecznika wspominają w mediach społecznościowych tysiące osób, doceniając jego niezwykłą wrażliwość oraz codzienne zaangażowanie w akcje charytatywne. Swój wpis pożegnalny opublikował w sieci również prezydent Warszawy.
"Trudno uwierzyć w tę tragiczną wiadomość. Nie żyje Łukasz Litewka - poseł, a wcześniej samorządowiec i działacz społeczny. Imponował ogromnym zaangażowaniem, szczególnie na rzecz potrzebujących zwierząt. Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich" - napisał Rafał Trzaskowski.