Rozpędzonym audi wjechał w autobus. Zdjęcia szokują

Do groźnego wypadku doszło sobotnim wieczorem, 8 sierpnia, doszło na terenie warszawskiego Ursynowa. Rozpędzony samochód marki Audi zderzył się z miejskim autobusem linii 185. Zdaniem służb kierowca osobówki zignorował czerwone światło. Zdjęcia z wypadku szokują.

Do tej groźnej kolizji doszło w minioną sobotę, w nocy, około godz. 22.30, na skrzyżowaniu ul. Płaskowickiej oraz ul. Indiry Gandhi na warszawskim Ursynowie.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 19-letni kierowca audi miał wjechać na skrzyżowanie mimo czerwonego światła. W konsekwencji uderzył w autobus miejski linii nr 185, którym kierował 51-latek. Obydwaj byli obywatelami Ukrainy.

- Kierowca autobusu miał przejeżdżać na wprost przez ul. Płaskowicką. 19-letni kierowca audi jechał tymczasem ul. Indiry Gandhi. Wtedy doszło do kolizji, w wyniku której uszkodzone zostały oba pojazdy - przekazuje w rozmowie z Super Expressem asp. szt. Marta Haberska, oficer prasowy KRP II.

Na zdjęciach zamieszczonych w sieci widać, że uderzenie było bardzo silne. Przód autobusu został uszkodzony, z kolei lewy bok audi został niemal zmiażdżony. Samochód wypadł również z drogi, wprost na trawnik przy chodniku. 

Na miejsce bardzo szybko skierowano służby, w tym straż pożarną, policję i pogotowie ratunkowe. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Dodatkowo badanie wykazało, że obydwaj kierowcy byli trzeźwi.

19-latek z audi nie przyznał się do spowodowania wydarzenia i zdecydował się dochodzić swoich praw drogą sądową. Tym samym sprawa nocnej kolizji niedługo trafi na wokandę.

Śmiertelny wypadek w centrum Lublina

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki