Sklep monopolowy w Śródmieściu sprzedaje mimo nocnej prohibicji. Jak to możliwe?

2026-03-11 12:40

Nocna prohibicja w Warszawie nie dla wszystkich? Jeden ze sklepów w Śródmieściu znalazł sprytny sposób na obejście zakazu. A to wszystko w przededniu ważnej decyzji Rady Warszawy, która wyznaczy przyszłość dla tej inicjatywy w stolicy.

Nocna prohibicja - niby obowiązuje, ale...

Od 1 listopada ubiegłego roku na terenie dwóch warszawskich dzielnic: Śródmieścia i Pragi-Północ obowiązuje nocny zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych. To pilotażowy program tzw. nocnej prohibicji, która ma duże szanse wejść w życie na terenie całego miasta jeszcze w tym roku. Tyle teoria - a praktyka? Jak się okazuje jeden ze sklepów monopolowych reklamujących się jako "24h" znalazł sprytny sposób na obejście przepisów o nocnym ograniczeniu sprzedaży.

Placówka do godziny 22 pracuje jako sklep monopolowy, a od 22 do 6 rano funkcjonuje jako punkt gastronomiczny oferujący wyroby alkoholowe (takich miejsc zakaz nie dotyczy) z możliwością spożycia alkoholu na miejscu. Po 6 rano natomiast znowu staje się sklepem. To sprytny wybieg zwłaszcza, że mówimy o niezwykle prestiżowej lokalizacji, bo sklep (a właściwie sklepo-bar) mieści się przy Nowym Świecie, a więc w prawdziwym epicentrum imprezowego, nocnego życia stolicy. Tuż obok mieści się natomiast ulica Chmielna, która również słynie z upojnego życia toczącego się tu po zmroku.

Czy inni pójdą śladami sklepu ze Śródmieścia?

Zapytaliśmy o sprawę u źródła, czyli w miejskim ratuszu i w urzędzie dzielnicy Śródmieście. Jak zapewnia rzecznik prasowy tego drugiego, Anna Łobko taka zmiana charakteru działalności jest formalnie możliwa, ale wymaga przejścia określonej drogi prawnej:

Zmiana charakteru działalności z handlowej na gastronomiczną nie następuje automatycznie i wymaga spełnienia określonych wymogów formalnych oraz dostosowania lokalu do prowadzenia działalności gastronomicznej. W toku postępowania weryfikowane są m.in. dokumenty potwierdzające możliwość prowadzenia takiej działalności w danym lokalu. Każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie.

Podobnego zdania jest Monika Beuth, rzeczniczka prasowa stołecznego magistratu:  

Przepisy prawa nie zabraniają prowadzenia w jednym lokalu sprzedaży alkoholu przeznaczonego do spożycia w miejscu i poza miejscem sprzedaży. Warunkiem jest posiadania odpowiedniego zezwolenia, po spełnieniu ustawowych wymogów.

Jak widać, w przypadku monopolowego z Nowego Światu zmiana charakteru prowadzonej działalności zakończyła się powodzeniem. Czy sieć zamierza w podobny sposób przekształcić inne swoje punkty sprzedaży? Zapytaliśmy o to, ale do momentu publikacji artykułu nie uzyskaliśmy odpowiedzi. 

To jednak nie koniec historii "metamorfozy" lokalu przy Nowym Świecie. Jak podkreśla Monika Beuth, każda próba „kreatywnego” obejścia prawa będzie traktowana jako rażące naruszenie warunków korzystania z zezwolenia, co będzie skutkowało natychmiastowym wszczęciem procedury jego cofnięcia. 

Rzeczniczka zapewniła, że planowane są kontrole przedsiębiorcy prowadzącego działalność w lokalu przy ul. Nowy Świat 30 w zakresie przestrzegania zasad i warunków korzystania z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia na miejscu jak i na wynos.  

Jeśli jednak manewr właściciela lokalu zakończy się powodzeniem, niewykluczone, że również inne sklepy monopolowe w stolicy będą chciały iść śladami punktu przy Nowym Świecie. Od początku przedstawiciele tej branży podnoszą jako niesprawiedliwe to, że alkoholu u nich po 22 nabyć nie można, ale już w znajdujących się po sąsiedzku pubach zakaz nie obowiązuje. 

Co z dalej z nocną prohibicją w stolicy? 

Tymczasem w czwartek Rada Warszawy podejmie ostateczną decyzję w sprawie wprowadzenia nocnej prohibicji już na całym terenie miasta. Są na to bardzo duże szanse, bo radni KO zmienili w tej sprawie zdanie na przestrzeni ostatnich miesięcy i powołując się m.in. na statystyki dotyczące mniejszej liczby przyjęć na SOR na obszarze objętym pilotażem, stali się zwolennikami zakazu. 

Dodatkowo prawdopodobnie już wkrótce trudniej będzie bowiem zdobyć zezwolenie na sprzedaż alkoholu. Za tym rozwiązaniem opowiedzieli się radni poszczególnych dzielnic Warszawy, którzy wyrazili pozytywną opinię na temat zmniejszenia ich limitu. Projekt uchwały zakłada zmniejszenie limitu zezwoleń w detalu (sklepy) o 310 i zwiększenie limitu w gastronomii o 20, co w sumie powoduje zmniejszenie łącznego limitu zezwoleń o 290.

Sklep monopolowy w Śródmieściu po 22 zmienia się w lokal gastronomiczny. Zobacz zdjęcia:

Wynajęli sklep monopolowy, ale nie sprzedali tam nawet kropli alkoholu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki