Smartfon przeniesie was na ulice Warszawy sprzed 100 lat. Wystarczy krótki spacer

Od piątku (5 lipca) każdy posiadacz smartfona może bezpłatnie przenieść się do serca stolicy sprzed blisko 100 lat. Wystarczy dostęp do internetu i krótki spacer w rejon skrzyżowania al. Jerozolimskich i ul. Marszałkowskiej. − To miejsce charakterystyczne dla stolicy. Projekt pokazuje klimat miasta z czasu jego rozkwitu − mówi nam Ernest Julian Rogalski, jeden z twórców projektu Wirtualna Podróż.

Ernest Rogalski, Adam Kryński, Marcin Szymański i Michał Kwestarz to autorzy projektu Wirtualna Podróż, który „będzie największą atrakcją turystyczną w tym sezonie” − zapowiada Aleksandra Stasiak z Omega Communication.

Członkowie Wirtualnej Podróży zaprezentowali nam cyfrową rekonstrukcję fragmentu centrum Warszawy z czasów 20-lecia międzywojennego. To wizja oparta na faktach, a unikatowa podróż umożliwia technologia Virtual Reality 360. Wystarczy stanąć w wyznaczonym punkcie i mieć dostęp do internetu, aby podróżować w czasie – stajemy na rogu Marszałkowskiej i Alej Jerozolimskich od strony Cepelii, tuż obok windy. Obracając się wokół własnej osi i odtwarzając interaktywne wideo zamieszczone na YouTube, obejrzymy na swoim urządzeniu nieistniejące perełki takie, jak Dworzec Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej w miejscu obecnej stacji Metra Centrum czy reprezentacyjne kamienice zamiast Rotundy.

Naszą pracę można porównać do dzieła rzeźbiarza: dokumentację z epoki przekładamy na język wirtualnej rzeczywistości: na obraz komputerowy i modele. Wszystkie elementy i detale, a także proporcje, strukturę, desenie, światłocienie opracowujemy ręcznie. To „cyfrowe rzemiosło” wykonywane przez zespół specjalistów ze znajomością najnowszych technik animacyjnych, nie zaś efekt prostego skanowania materiałów; rękodzieło, a nie wytwór sztucznej inteligencji – tłumaczy Ernest Julian Rogalski.

Jak usłyszeliśmy, to dopiero początek projektu Wirtualna Podróż. Kolejnym punktem, który zostanie najprawdopodobniej odtworzony, będą okolice placu Bankowego. Autorzy przedstawili nam swoje kolejne pomysły. − Widok międzywojennego miasta z góry Pałacu Kultury byłby czymś niesamowitym, jednak tego projektu nie można byłoby zrobić po godzinach oraz własnymi nakładami − tłumaczy nam Adam Kryński.

Wyobraźmy sobie, że stoimy pomiędzy dwoma wojskami: krzyżakami i Polakami. W trakcie naszej wizyty na polu bitwy rozpoczyna się walka pod Grunwaldem. Możemy oglądać moment chrztu Polski, czy być świadkiem jak pocisk uderza w dzisiejszy hotel Warszawa, dawniej Prudential House – wszystko można osiągnąć − rozmarza się Rogalski.

Sonda
jak dobrze znasz polską historię?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki