Pożyczył telefon od przechodnia i zadzwonił po pomoc
Zgłoszenie wpłynęło około godz. 12. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, dwóch mężczyzn w kryzysie bezdomności przebywało w kanale ciepłowniczym na Żeraniu.
Jeden z nich wydostał się na powierzchnię i poprosił przypadkowego przechodnia o pożyczenie telefonu. Wtedy zadzwonił pod numer alarmowy 112 i wezwał pomoc dla swojego kolegi.
Według jego relacji, podczas wychodzenia z kanału drugi z mężczyzn miał się poślizgnąć i spaść w dół.
Strażacy zeszli do kanału
Na miejsce przyjechali policjanci i ratownicy medyczni. Ze względu na trudny dostęp do poszkodowanego konieczna była również pomoc straży pożarnej.
– Potwierdzamy odnalezienie zwłok mężczyzny – mówi „Super Expressowi” nadkom. Paulina Onyszko, oficer prasowa Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI.
Kiedy służbom udało się dostać na dół, okazało się, że na ratunek jest już za późno. Nie podejmowano resuscytacji. Strażacy wydobyli z kanału ciało ofiary.
Policja będzie teraz wyjaśniała dokładne okoliczności tragedii.
Gdzie szukać pomocy?
Osoby w kryzysie bezdomności nie muszą szukać schronienia w kanałach, pustostanach czy innych niebezpiecznych miejscach. W Warszawie działają noclegownie i schroniska. Na Białołęce funkcjonuje m.in. noclegownia przy ul. Kupieckiej 15. Informację o najbliższym wolnym i bezpiecznym miejscu można uzyskać także pod bezpłatnym numerem 987. O osobie potrzebującej pomocy można również powiadomić straż miejską pod numerem 986.