Tajemnicza walizka przed budynkiem MON. Wojsko i prokuratura w akcji!

Przed budynkiem Ministerstwa Obrony Narodowej w Warszawie zapanowało spore zamieszanie z powodu porzuconego bagażu. Z uwagi na procedury bezpieczeństwa interweniowali wojskowi pirotechnicy i Żandarmeria Wojskowa, a okoliczne ulice zostały zablokowane. Śledztwo w tej sprawie prowadzi już prokuratura.

Akcja służb przed budynkiem MON

Sytuacja miała miejsce w sobotę, 18 lipca. Z ustaleń serwisu Miejski Reporter wynika, że na schodach przy wejściu do siedziby Ministerstwa Obrony Narodowej, zlokalizowanej u zbiegu ulicy Nowowiejskiej i alei Niepodległości w stołecznym Śródmieściu, ktoś zostawił tajemniczą walizkę. Z uwagi na rangę instytucji państwowej, natychmiast uruchomiono odpowiednie procedury bezpieczeństwa i wezwano służby. Okolice gmachu zostały odgrodzone przez mundurowych z Żandarmerii Wojskowej, których wspierali przedstawiciele nadzoru ruchu Tramwajów Warszawskich oraz ZTM. Wstrzymano całkowicie przejazd dla samochodów i komunikacji szynowej w tym rejonie.

W sobotę, 18 lipca, przed budynkiem Ministerstwa Obrony Narodowej ujawniono bagaż niewiadomego pochodzenia. Na miejsce skierowano służby Żandarmerii Wojskowej, które zabezpieczyły teren i przeprowadziły rozpoznanie pirotechniczne. Nie wykazało ono obecności materiałów niebezpiecznych – przekazał w rozmowie z redakcją Miejskiego Reportera rzecznik prasowy Mazowieckiego Oddziału Żandarmerii Wojskowej, ppłk Tomasz Wiktorowicz.

Tajemniczy bagaż przed ministerstwem. Prokuratura szuka sprawcy

Według informacji przekazanych przez Miejskiego Reportera, do zbadania pozostawionego obiektu wezwano wyspecjalizowanych saperów wojskowych. Specjaliści dokładnie prześwietlili porzucony bagaż pod kątem ewentualnego zagrożenia. Okazało się, że w środku nie było żadnych ładunków wybuchowych czy groźnych substancji, jednak incydent będzie miał dalsze konsekwencje prawne. Obecnie śledczy intensywnie pracują nad zidentyfikowaniem osoby, która postanowiła zostawić walizkę na schodach resortu obrony.

W związku ze zdarzeniem wszczęto czynności w kierunku czynu z art. 224a § 1 Kodeksu karnego. Obecnie w sprawie nikogo nie zatrzymano. Całość zgromadzonego materiału została przekazana do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ursynów w Warszawie, do wydziału do spraw wojskowych – dodał dziennikarzom ppłk Tomasz Wiktorowicz.

Grób Jerzego Sioły na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki