Historia żyrafki Pietruszki. Matka ją odrzuciła, wykarmili pracownicy zoo
Na początku lipca 2024 r. w Warszawskim ZOO żyrafia para Justyna i Karim zostali rodzicami. Pietruszka, żyrafa z podgatunku Rothschilda, zwanego również żyrafą ugandyjską lub Baringo, po urodzeniu miała "skromne" 175 cm wzrostu i ważyła 49 kilogramów. Niestety, żyrafia mama odmówiła karmienia swojego dziecka. W naturze odrzucona żyrafka skazana byłaby na śmierć. Pracownicy zoo wzięli jednak sprawy w swoje ręce. Oddzielili Pietruszkę od matki i sami zajęli się maleństwem. Przez pierwsze miesiące byli przy niej 24 godziny na dobę! Dzięki nim Pietruszka wyrosła na piękną pannicę, która w maju wyjechała z Warszawy i zamieszkała w ZOO Ljubljana w Słowenii.
Pietruszka już w nowym domu
Decyzję o wyjeździe Pietruszki podjął koordynator gatunku. 13 maja odbyło się uroczyste pożegnanie uroczej żyrafki, a rankiem 21 maja Pietruszka weszła do specjalnie przystosowanej przyczepy transportowej i wyruszyła w drogę do nowego domu. Jak zapewnili pracownicy Warszawskiego ZOO, podróż żyrafki przebiegła spokojnie i bezproblemowo. Już następnego dnia Pietruszka mogła zobaczyć swój nowy dom oraz towarzysza.
„Czuje się tam świetnie, otaczają ją troskliwi Opiekunowie, a żyrafi samiec, z którym została połączona, okazał się wspaniałym towarzyszem. Wszystko wskazuje na to, że doskonale się rozumieją, a proces aklimatyzacji przebiega wzorowo. To dla nas ogromna radość i dowód na to, że trafiła do miejsca, które zapewni jej równie cudowną opiekę” - przekazało za pośrednictwem mediów społecznościowych Warszawskie ZOO.
Tak wyglądały dwa lata życia żyrafy Pietruszki w Warszawie. Wzruszające nagranie
Opiekunowie z Żyrafiarni Warszawskiego ZOO przygotowali wyjątkowy film pełen wspomnień z ostatnich dwóch lat życia Pietruszki. Nagranie zostało opublikowane na facebookowej stronie stołecznego ogrodu zoologicznego. Oglądając je, trudno się nie uśmiechnąć. Ujęcia Pietruszki pijącej mleko z ogromnej butelki ze smoczkiem, czy chwytającej niezdarnie pierwsze listki do zjedzenia, chwytają za serce. Pierwsze spacery zresztą stada, pierwsza impreza urodzinowa, pierwsze spięcia z braciszkiem… To piękne i niespotykane chwile z życia żyrafy, które warto zobaczyć!
„Dziękujemy, że przez ostatnie dwa lata byliście częścią tej historii. Obiecujemy, że będziemy odwiedzać Pietruszkę w Lublanie i dzielić się z Wami wiadomościami o jej dalszych losach” - przekazali pracownicy Warszawskiego ZOO.
Polecany artykuł: