Ten jeden szczegół wyciska łzy z oczu. Pluszowe misie pilnują grobu tragicznie zmarłej Oliwii

2026-03-12 9:22

Minął miesiąc od pogrzebu 13-letniej Oliwii W. Jej śmierć na Malcie wstrząsnęła całą Polską. Reporterzy „SE” wrócili na cmentarz w Magdalence, gdzie spoczęła dziewczynka. Widok jej grobu porusza do głębi. Wciąż pełno tu kwiatów, zniczy i drobnych pamiątek zostawionych przez bliskich. Wszystko przypomina o dziecku, które miało przed sobą całe życie.

Na skromnym, białym krzyżu widnieje imię − Oliwia. Wokół grobu rozłożono morze białych kwiatów, które mają symbolizować niewinności i zbyt wcześnie przerwane życie. Między różami i zielenią stoją znicze oraz małe figurki aniołów. To wygląda tak, jakby bliscy chcieli otoczyć dziewczynkę opieką nawet po śmierci.

Grób Oliwii W. miesiąc po pogrzebie

Na mogile ustawiono także zdjęcie nastolatki − uśmiechniętej, młodej i pełnej życia. Dziś ta fotografia szczególnie mocno chwytają za serce.

Szczególnie poruszające są drobne przedmioty pozostawione przy grobie. Leży tu pluszowy miś i dziecięce dekoracje. Obok nich stoją kosze z kwiatami i zapalone lampiony, które cicho migoczą na wietrze.

Przypomnijmy: pogrzeb Oliwii odbył się 7 lutego w kościele pw. św. Marii Magdaleny w Magdalence. Na uroczystości przyszły tłumy. Wielu żałobników nie zmieściło się w świątyni i stało na zewnątrz. W ciszy i skupieniu pożegnali dziewczynkę, która spoczęła w białej trumnie.

Wspomnienie z pogrzebu Oliwii w Magdalence

Podczas homilii duchowny próbował dodać otuchy pogrążonym w żałobie bliskim. − Jej śmierć napełnia bólem i rodzinę, i wszystkich, którzy ją znali. Chcemy być dla nich w tej ciężkiej chwili. Wierzymy, że śmierć jest początkiem nowego, lepszego życia, a nasza rozłąka ze zmarłym jest przejściowa. Spotkamy się znowu z Oliwią w domu naszego Ojca − mówił podczas nabożeństwa.

Do tragedii doszło 26 stycznia w miejscowości Ċirkewwa na Malcie. Podczas rodzinnego spaceru wzdłuż drogi prowadzącej do portu South Quay ogromna fala, nazywana przez miejscowych „potworem”, niespodziewanie porwała 13-letnią dziewczynkę. Ojciec i brat zdołali uchwycić się poręczy. Oliwka nie zdążyła.

Tragiczna śmierć Oliwii na Malcie

Jej ciało odnaleziono dopiero dwa dni później, 28 stycznia. Śmierć nastolatki poruszyła nie tylko jej rodzinę i znajomych, ale także Polaków na Malcie, gdzie odbyły się uroczystości żałobne z udziałem polskiej społeczności, miejscowych służb ratunkowych i dyplomatów.

Dziś, miesiąc po pogrzebie, na cmentarzu w Magdalence wciąż widać, jak wielką ranę pozostawiła ta tragedia. Kwiaty, znicze i drobne pamiątki pokazują, że pamięć o Oliwce wciąż jest żywa. Jej grób stał się miejscem wspomnień i bólu tych, którzy wciąż nie mogą pogodzić się z jej odejściem.

Sonda
Wiesz jak udzielić pierwszej pomocy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki