- Sąd przedłużył tymczasowy areszt dla Bartosza G., podejrzanego o brutalne zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy.
- Adwokat chłopaka złożył zażalenie na decyzję sądu, podkreślając, że jego klient "bardzo ciężko znosi pobyt w areszcie".
- Biegli wnioskowali o obserwację psychiatryczną Bartosza G., która prawdopodobnie odbędzie się w zamkniętym zakładzie.
- Dowiedz się więcej o okolicznościach zbrodni i reakcjach obrony na decyzję sądu.
Sąd przedłużył areszt. Bartosz G. zostaje za kratkami
W środę, 14 stycznia, sąd o kolejne 3 miesiące przedłużył areszt tymczasowy dla 18-letniego Bartosza G., podejrzanego o brutalne zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy. - Złożyliśmy zażalenie na przedłużenie aresztu, ale nie wyznaczono jeszcze terminu rozpatrzenia, czekamy na posiedzenie - powiedział w rozmowie z „Faktem” adwokat chłopaka, mecenas Paweł Aranowski.
Zwrócił on również uwagę na fakt, że biegli złożyli już wniosek o obserwację psychiatryczną chłopaka. Jak dodał, teraz sąd musi wyznaczyć warunki odbywania obserwacji, chociaż najprawdopodobniej odbędzie się ona w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.
Adwokat 17-latka: „Bardzo ciężko znosi pobyt w areszcie”
Obrońca chłopaka w rozmowie z „Faktem” stwierdził, że Bartosz G. „bardzo ciężko znosi pobyt w areszcie”. Zdaniem mecenasa Aranowskiego, chłopak „tęskni za rodziną, z którą nie ma żadnego kontaktu”. - Mama i tata nie mają zgody na rozmowy telefoniczne ani widzenia. Bartosz ma zgodę na kontakt telefoniczny wyłącznie ze mną i innymi obrońcami. Prokurator odmówił mu prawa do rozmów i widzeń z rodziną, co jest dla niego bardzo dotkliwe - wyjaśnił.
Brutalne morderstwo Mai z Mławy
23 kwietnia 2025 roku 16-letnia Maja spotkała się z 18-letnim Bartoszem G., który dziś jest głównym podejrzanym w sprawie jej śmierci. Następnego dnia bliscy zgłosili zaginięcie dziewczyny. Nagie i okaleczone ciało Mai odnaleziono 1 maja 2025 roku w zaroślach, niedaleko zakładu produkcyjnego należącego do rodziny podejrzanego. Sekcja zwłok ujawniła, że przyczyną zgonu 16-latki były „rozległe obrażenia głowy od wielokrotnych uderzeń”, co świadczy o niezwykłej brutalności zbrodni.
W tym samym czasie, gdy odnaleziono ciało Mai, Bartosz G. wyjechał na szkolną wymianę do Grecji. Na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) chłopak został zatrzymany przez grecką policję w miejscowości Katerini 6 maja 2025 roku. Od tego momentu rozpoczęła się długa i skomplikowana procedura ekstradycyjna. Wreszcie 23 grudnia 2025 roku Bartosz G. został sprowadzony do Polski. W czwartek, 25 grudnia, usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. 18-latek został tymczasowo aresztowany. Chłopak nie wyraził skruchy, ani nie przeprosił. Trafił do Zakładu Karnego w Płocku.