Łzy na pogrzebie Wandy Traczyk-Stawskiej. Syn wzruszył żałobników. "Jej troska była nie do opisania"

Po zakończeniu Mszy Świętej w Bazylice Świętego Krzyża kondukt żałobny ruszył na Cmentarz Ewangelicko-Augsburski przy ul. Młynarskiej. Wandzie Traczyk-Stawskiej w ostatniej drodze towarzyszyła wojskowa oprawa i salwa honorowa. Przy rodzinnym grobie zgromadzili się bliscy, przyjaciele, żołnierze, harcerze i liczni Warszawiacy. Wśród uczestników byli także duchowni różnych wyznań. Nad grobem głos zabrał syn zmarłej.

  • Wandę Traczyk-Stawską pożegnały tłumy Warszawiaków oraz przedstawiciele środowisk powstańczych.
  • W uroczystości uczestniczyli duchowni różnych wyznań: ksiądz katolicki, rabin, imam, duchowny prawosławny i ewangelicki.
  • Syn Wandy Traczyk-Stawskiej wspominał ją jako wyjątkową mamę i babcię, która scalała rodzinę.

Uroczystości pogrzebowe Wandy Traczyk-Stawskiej

Po Mszy Świętej kondukt dotarł na Cmentarz Ewangelicko-Augsburski. Za urną podążali żałobnicy, a uroczystości miały podniosłą wojskową oprawę. Przy grobie zgromadzili się najbliżsi Wandy Traczyk-Stawskiej, jej przyjaciele, przedstawiciele środowisk powstańczych, żołnierze, harcerze, politycy i mieszkańcy stolicy. Nie zabrakło salwy honorowej, która stała się symbolicznym pożegnaniem żołnierki Armii Krajowej i uczestniczki Powstania Warszawskiego.

Przy jednym grobie spotkali się duchowni różnych wyznań

Przy jej grobie spotkali się dziś ludzie różnych pokoleń, środowisk i wyznań. Obok księży katolickich pojawili się rabin, imam, duchowny prawosławny oraz duchowny ewangelicki. To symboliczny obraz ostatniego pożegnania kobiety, która przez całe życie upominała się o godność drugiego człowieka, stawała po stronie słabszych i angażowała się w sprawy, które uważała za ważne.

„Mama była wyjątkowym człowiekiem”

Najbardziej osobistym momentem uroczystości było wystąpienie Pawła, syna Wandy Traczyk-Stawskiej. W poruszających słowach wspominał mamę jako osobę, która była dla rodziny źródłem siły, troski i wsparcia.

- Mama była wyjątkowym człowiekiem, wyjątkową mamą i babcią. Zawsze wypełniała nasz dom. Jej gotowość do niesienia pomocy i troska były nie do opisania. Nie zawsze rozumiałem, skąd miała w sobie tę siłę, ale znajdowała ją. Scalała nas - powiedział.

Wanda Traczyk-Stawska zmarła 18 sierpnia 2026 roku w wieku 99 lat. Jako 17-latka walczyła w Powstaniu Warszawskim, a po wojnie przez dziesięciolecia angażowała się w pomoc innym oraz w zachowanie pamięci o poległych i cywilnych ofiarach zrywu. 

Wanda Traczyk-Stawska w 79. rocznicę rzezi Woli mówi o przyjaźni do Niemców

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki