Tragedia pod Makowem Mazowieckim. Zginęli pacjenci jadący na dializy. Prokuratura wszczęła śledztwo

2026-02-03 19:40

Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu wszczęła śledztwo w sprawie wypadku, w którym zginęły trzy osoby przewożone busem na dializy do Makowa Mazowieckiego. Ofiary tego tragicznego wypadku to dwie kobiety w wieku 40 i 65 lat oraz 49-letni mężczyzna. Wszyscy zginęli na miejscu.

  • Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu wszczęła śledztwo w sprawie tragicznego wypadku w Chylinach
  • Bus przewoził pacjentów na dializy do szpitala w Makowie Mazowieckim
  • 38-letni kierowca Opla uderzył w tył zaparkowanej na jezdni ciężarówki z naczepą
  • Pojazd odbił na przeciwległy pas, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo
  • Zginęły trzy osoby: kobiety w wieku 40 i 65 lat oraz 49-letni mężczyzna
  • Kierowca busa został ranny i trafił do szpitala

Wypadek wydarzył się w poniedziałek rano w miejscowości Chyliny pomiędzy Szelkowem a Makowem Mazowieckim (pow. przasnyski). 38-letni kierujący busem marki Opel na prostym odcinku drogi uderzył w lewy tył zaparkowanej na jezdni ciężarówki z naczepą, w wyniku czego pojazd odbił na lewy pas ruchu, następnie zjechał na pobocze i uderzył w drzewo.

Opel był przystosowany do przewozu osób niepełnosprawnych. Jechało nim na dializy do szpitala w Makowie Mazowieckim troje pacjentów: dwie kobiety w wieku 40 i 65 lat oraz 49-letni mężczyzna. Wszyscy zginęli na miejscu. Kierowca Opla został ranny i trafił do szpitala.

Czytaj też: Wjechał Toyotą w szynobus. Policja: „Takie miejsca nie wybaczają błędów”

Kierowcy ciągnika siodłowego z naczepą w chwili wypadku nie było na miejscu. Dwie godziny wcześniej pojazd uległ awarii. Kierowca zaparkował go częściowo na utwardzonym prawym poboczu, a częściowo na prawym pasie jezdni i udał się do domu. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że stojąca na drodze naczepa nie była prawidłowo oznaczona trójkątem ostrzegawczym – powiedziała rzeczniczka. Dodała, że kierowcy obu pojazdów byli trzeźwi. Obecnie śledczy gromadzą materiał dowodowy. – W środę zostaną przeprowadzone sekcje zwłok ofiar wypadku. Badania sekcyjne pozwolą na ustalenie przyczyny zgonów – powiedziała prok. Łukasiewicz.

Tak doszło do tragicznego wypadku w Warszawie. 6-letni chłopiec zginął na placu Szembeka

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki