To jeszcze nie koniec!

Wielki protest rolnikow na Mazowszu. "Następne będą bardziej dokuczliwe"

2024-02-09 22:15

Wielki protest rolników w Polsce. Mazowieccy rolnicy dołączyli w piątek (9 lutego) do ogólnopolskiego strajku. Setki maszyn rolniczych wyjechały na drogi blokując przejazd. W ten sposób rolnicy chcieli wyrazić swój sprzeciw wobec „Zilonej Polityki” Unii Europejskiej oraz napływowi towarów z Ukrainy. Chcieli też zwrócić uwagę na to, że ich praca coraz mniej się opłaca.

Wielki protest rolnikow na Mazowszu. "Następne będą bardziej dokuczliwe"

Główna część protestu rozpoczęła się w godzinach popołudniowych, jednak pierwsze blokady trwały już od rana. W popołudniowym szczycie protestujący spowalniali jazdę aut m.in. w powiecie legionowskim. Reporter „Super Expressu” był pod Mińskiem Mazowieckim, gdzie rolnicy zablokowali rondo na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 92 i 50 w m. Stojadła i rondo w m. Arynów na skrzyżowaniu drogi nr 50 z wjazdem na A2. - Przyjechało tu ponad 400 traktorów i 500 ludzi. Nie przyjechał tu nikt z rządu. Planujemy zaostrzanie strajku. Jest to drugi ogólnopolski protest, a następne będą bardziej dokuczliwe – powiedział w rozmowie z naszym dziennikarzem Łukasz Komorowski z NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.

Rolnicy blokowali krajową „pięćdziesiątkę” do godziny 18. Protest zabezpieczała policja, która pilnowała porządku i bezpieczeństwa. Wieczorem strajkujący zaczęli wracać do swoich gospodarstw.

Protest rolników. Dlaczego strajkują?

Rolnicy protestują, bo obawiają się o swoją przyszłość. Twierdzą, że stanowisko Unii Europejskiej jest nie do przyjęcia. Chodzi o tzw. Zielony Ład, czyli pakier unijnych ustaw, które mają doprowadzić do neutralności klimatycznej do 2050 roku. Zakładają m.in. ograniczenie używania pestycydów i nawozów. Rolnicy buntują się też przeciwko napływowi towarów rolnych z Ukrainy. Boją się, że zostaną wygryzieni z rodzimego rynku.

Wielki protest rolników. Setki ciągników sparaliżowało ruch