- Włamywacz z Żoliborza wrócił na miejsce przestępstwa, gdzie został rozpoznany przez czujnych mieszkańców.
- Zaatakował dwóch mężczyzn gazem pieprzowym i śrubokrętem.
- 46-latek został zatrzymany przez policję i usłyszał zarzuty.
Włamywacz wraca na miejsce zbrodni. Rozpoznali go sąsiedzi
Kilka dni temu w jednym z bloków przy ulicy Broniewskiego doszło do kradzieży z włamaniem do piwnicy. Sprawca, po sforsowaniu zabezpieczeń, zabrał dwa plecaki, kołowrotki wędkarskie, agregat do malowania ręcznego oraz artykuły motoryzacyjne o łącznej wartości 2280 złotych. Złodzieja nagrały kamery monitoringu.
Następnego dnia ten sam mężczyzna ponownie pojawił się w bloku. Jego obecność wzbudziła czujność jednego z mieszkańców, który rozpoznał w nim sprawcę włamania. Dwaj sąsiedzi postanowili działać.
Zaatakował ich gazem i śrubokrętem
Mężczyźni ujęli 46-latka i uniemożliwili mu ucieczkę. W trakcie zatrzymania mężczyzna rozpylił w ich kierunku gaz pieprzowy, a następnie zranił śrubokrętem w ramię jednego z interweniujących. Jak informuje policja, w momencie ujęcia twierdził, że jest osobą bezdomną i przyszedł do piwnicy jedynie po to, aby się ogrzać.
Grozi mu do 10 lat więzienia
Policjanci z Żoliborza zatrzymali agresywnego 46-latka. Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli przy nim foliową przesyłkę z "suszem roślinnym". Badanie wykazało, że mężczyzna miał w organizmie prawie promil alkoholu
„Po wytrzeźwieniu usłyszał trzy zarzuty, za kradzież z włamaniem, posiadanie marihuany oraz naruszenie nietykalności cielesnej dwóch mężczyzn. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności” – informuje podinsp. Elwira Kozłowska z KRP Warszawa Żoliborz.