Wkradł się do kościoła tuż przed pogrzebem. Chciał, by ksiądz wykreślił go z listy wiernych

2020-12-02 9:13 Andrzej Woźniak
Złodziej kościelny trafił do aresztu
Autor: Andrzej Woźniak Za kradzież w kościele grozi złodziejowi 5 lat

Do 5 lat więzienia grozi mężczyźnie zatrzymanemu przez policjantów z Posterunku Policji w Zabrodziu (woj. mazowieckie). 34-latek chwilę przed mszą pogrzebową okradł kościół w Niegowie. Zabrał naczynie liturgiczne i ukrył w swoim samochodzie. Na szczęście policjanci odzyskali wartościowe łupy.

To cwany złodziej. Wykorzystał zamieszanie w świątyni tuż przed żałobnym nabożeństwem. Zakradł się do zakrystii skąd ukradł nawikułę - czyli łódkę liturgiczną w której przechowywane jest kadzidło. O kradzieży naczynia liturgicznego powiadomiono policję.  Po niedługim czasie mężczyzna ponownie wrócił do niegowskiej świątyni. Wtedy został obezwładniony i zatrzymany przez mundurowych.

Złodziejaszkiem okazał się 34-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego. W trakcie przeszukania jego samochodu policjanci odnaleźli i odzyskali, skradzioną zabytkową łódkę liturgiczną ze srebrną łyżeczką. Jak zeznał złodziej skradzione przedmioty miał zwrócić proboszczowi, ale pod warunkiem, że ten skreśli go listy wierzących. 34-latek został osadzony w policyjnym areszcie, a jego samochód zabezpieczono na policyjnym parkingu. Zebrany materiał dowodowy pozwolił śledczym przedstawić mieszkańcowi gminy Ostrów Mazowiecka zarzut kradzieży.

Kaczyński z ogromną obstwą pojechał do Kościoła. Cztery samochody