Chwile grozy na Wisłostradzie. Samochód wylądował na boku

Roztrzaskane auta, przewrócony samochód i korek na jednej z najważniejszych tras stolicy. W niedzielne popołudnie tuż przed Mostem Grota-Roweckiego doszło do groźnie wyglądającej kolizji. Chrysler po zderzeniu z lexusem dachował i zatrzymał się na boku. Mimo dramatycznego przebiegu zdarzenia wszyscy uczestnicy wyszli z niego bez obrażeń.

  • Na Wisłostradzie zderzyły się chrysler i lexus
  • Po uderzeniu chrysler przewrócił się i zatrzymał na boku
  • Mimo groźnego przebiegu zdarzenia nikt nie trafił do szpitala

Auto wpadło w poślizg

W niedzielę tuż przed Mostem Grota-Roweckiego kierująca chryslerem straciła panowanie nad samochodem, ustalili policjanci. Auto wpadło w poślizg i z impetem uderzyło w bariery oddzielające jezdnie. Po chwili doszło jeszcze do zderzenia z lexusem jadącym w tym samym kierunku. Siła uderzenia była tak duża, że chrysler przewrócił się i zatrzymał na boku.

Rozbite auta zablokowały przejazd

Przewrócony samochód i uszkodzone pojazdy szybko spowodowały spowolnienie ruchu. Przed mostem zaczęły tworzyć się korki, a przejazd w stronę centrum był mocno utrudniony, relacjonował Miejski Reporter. Na miejscu pojawili się strażacy, ratownicy medyczni i policjanci, którzy zabezpieczyli teren i pomagali przy usuwaniu skutków kolizji.

Groźny widok, szczęśliwy finał

Choć zdjęcia z miejsca zdarzenia mogły sugerować poważny wypadek, tym razem skończyło się na strachu i uszkodzonych samochodach. Wszystkie osoby podróżujące autami zostały przebadane przez ratowników i nie wymagały przewiezienia do szpitala. Po usunięciu rozbitych pojazdów ruch na Wisłostradzie stopniowo wrócił do normy.

Wisłostrada się zapadła. Wielka dziura sparaliżowała Warszawę

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki