Wystraszone maleństwo siedziało w stercie liści. Uratowało je ujadanie psa

2021-11-25 21:05
Wystraszone maleństwo siedziało w liściach. Uratowało je ujadanie psa
Autor: Pixabay Wystraszone maleństwo siedziało w liściach. Uratowało je ujadanie psa

Głośne ujadanie psa zaniepokoiło właściciela czworonoga. Gdy wyszedł na zewnątrz zobaczył, swojego pupila pod jednym z drzew. Gdy podszedł bliżej zauważył też parę wpatrujących się w niego oczu. Pod drzewem siedziała wystraszona, niewielka sowa. Właściciel posesji natychmiast wezwał na pomoc funkcjonariuszy Ekopatrolu.

Mieszkaniec domu jednorodzinnego w Wawrze wypuścił wieczorem 24 listopada swojego psa do ogrodu. Nagle usłyszał jego natarczywe szczekanie. Czworonóg ujadał pod jednym z drzew. Jak się okazało zaniepokoiła go sterta liści i igliwia, w której coś się ruszało.

Właściciel psa wyszedł z domu sprawdzić, co się dzieje. Gdy podszedł bliżej i przyjrzał się dokładniej, zauważył wpatrzone w siebie oczy. Pod igliwiem siedziała wystraszona sowa, która nie reagowała na obecność człowieka. Mężczyzna, uznał, że coś mogło być z ptakiem nie w porządku. Wezwał na pomoc funkcjonariuszy Ekopatrolu.

- To sowa pójdźka. Nie wiemy, co było przyczyną tego, że znalazła się w stercie liści. Nie miała widocznych obrażeń. Być może była osłabiona lub chora - powiedział strażnik miejski z Ekopatrolu, który przybył sowie na ratunek.

Wystraszone maleństwo siedziało w liściach. Uratowało je ujadanie psa
Autor: Straż Miejska, Warszawa Wystraszone maleństwo siedziało w liściach. Uratowało je ujadanie psa

Funkcjonariusze umieścili ptaka w bezpiecznym transporterze i przewieźli do Ptasiego Azylu na terenie warszawskiego ZOO. Tam niewielka sowa otrzymała niezbędną pomoc.

Sonda
Starasz się pomagać zwierzętom?
Pływająca sauna zacumowała w Warszawie
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE