Wziął sobie za cel domy dyplomatów. Policjanci zatrzymali 70-latka

2026-05-28 18:51

Policjanci z warszawskiego Mokotowa zatrzymali 70-latka. Jak przekazali, mężczyzna jest podejrzany o kradzieże i naruszenie miru domowego na terenach posesji należących do przedstawicieli placówek dyplomatycznych. Zatrzymany zdążył już usłyszeć siedem zarzutów.

Wchodził na posesje dyplomatów

Oficer prasowa KRP Warszawa II asp. szt. Marta Haberska przekazała, iż zgodnie z ustaleniami funkcjonariuszy działający na Mokotowie i w Wilanowie mężczyzna wybierał posesje należące do dyplomatów. Miał przy tym korzystać z momentów, gdy furtki lub drzwi były niezabezpieczone, co umożliwiało mu wejście i naruszenie miru domowego.

- Do pierwszego zdarzenia doszło na początku lutego na terenie Wilanowa, gdzie mężczyzna wtargnął na teren ogrodzonej posesji zamieszkiwanej przez dyplomatę jednego z państw Ameryki Południowej. Następnie przy ulicy Kosiarzy wszedł do wnętrza domu, tym razem osoby prywatnej, skąd ukradł między innymi telefon komórkowy, dokumenty, klucze oraz pieniądze. Straty oszacowano na około 1 400 złotych - poinformowała mundurowa.

Jak dodała, do kolejnych zdarzeń doszło w maju na Mokotowie, gdzie podejrzany miał próbować dostać się na teren rezydencji dyplomatów z USA. Policjanci ustalili, że ponownie pojawił się też przy posesjach w Wilanowie. W toku prowadzonych działań funkcjonariusze zajęli się zabezpieczeniem dowodów, dokładnym sprawdzeniem nagrań z monitoringu oraz ustaleniem sposobu działania i rysopisu mężczyzny

Policjanci zatrzymali 70-latka

- Jak się okazało, podejrzanym jest 70-letni mężczyzna, wcześniej notowany za podobne przestępstwa przeciwko mieniu, w tym włamania do rezydencji dyplomatycznych oraz kradzieże mieszkaniowe. Niedawno też zakończył odbywanie kary w jednym z zakładów karnych - podała asp. szt. Haberska.

Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy na Mokotowie, gdy jechał na rowerze i miał przy sobie elementy odzieży odpowiadające tym z nagrań kamer monitoringu. Ostatecznie usłyszał siedem zarzutów dotyczących kradzieży oraz naruszenia miru domowego. Wobec 70-latka zastosowano policyjny dozór. - Może mu grozić do pięciu lat pozbawienia wolności. W przypadku działania w warunkach recydywy, sąd może wymierzyć karę w górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów - dodała mundurowa.

Łódzcy policjanci uratowali mężczyznę z pożaru
Rozmowa na Plus
Kobieta w mundurze – blaski i cienie służby w policji

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki