Zamordował dziadków i zadzwonił na policję. Aleksander G. z opuszczoną głową wchodził do prokuratury

Wstrząsająca zbrodnia w Raciążu na Mazowszu. 29-letni Aleksander G. jest podejrzany o zabójstwo swoich dziadków, Danuty (†72 l.) i Andrzeja (†86 l.). W piątek mężczyzna został doprowadzony do prokuratury w Płocku. Jak informuje reporter "SE", prawdopodobnie jeszcze dziś usłyszy zarzuty.

Super Express Google News

Aleksander G. doprowadzony do prokuratury

Materiały dotyczące prowadzenia sprawy Aleksandra G. wskazują, że 29-latek w środę popielcową zabił swoich dziadków, Danutę i Andrzeja G. O godzinie 10:45 został doprowadzony do prokuratury w Płocku. Tam ma usłyszeć zarzuty.

Reporter "SE" nieoficjalnie ustalił, że będą dotyczyć zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Nieoficjalnie: prokuratura planuje również przedstawić mu zarzut zbezczeszczenia zwłok dziadka.

Marsz białych aniołów przeszedł ulicami Mławy. Przez cały czas niebo płakało

Podwójne morderstwo w Raciążu

Do tragedii doszło w środę popielcową w Raciążu, położonym około 30 kilometrów na północ od Płońska. Jak informuje Radio ESKA, to sam Aleksander G. zadzwonił na numer alarmowy 112 i oświadczył, że zabił dwie osoby, prosząc o interwencję służb.

– Około godziny 22:40 za pośrednictwem numeru 112 otrzymaliśmy zgłoszenie od mężczyzny, który powiedział, że zabił dwie osoby i poprosił o przyjazd służb. Policjanci natychmiast zostali skierowani pod wskazany adres w Raciążu. Na miejscu pod domem jednorodzinnym zastali 29-letniego zgłaszającego. Mężczyzna ten był trzeźwy. Wewnątrz budynku funkcjonariusze ujawnili ciała dwóch osób: 72-letniej kobiety i 86-letniego mężczyzny. Wstępnie ustaliliśmy, że były to osoby spokrewnione z zatrzymanym. Byli to jego dziadkowie – mówiła niedługo po zdarzeniu nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska.

 Sąsiedzi wstrząśnięci

Raciąż, liczący około 4 tysięcy mieszkańców, to spokojne miasteczko, gdzie poważne przestępstwa raczej należą do rzadkości. Informacja o podwójnym zabójstwie wstrząsnęła całą okolicą. – Nie mogę uwierzyć, że coś takiego tu się wydarzyło – mówi reporterowi „Super Expressu” pani Grażyna. Sąsiedzi znali ofiary jako spokojnych i życzliwych ludzi. Pan Andrzej przez lata naprawiał pralki i lodówki, a pani Danuta śpiewała w chórze i działała w kole gospodyń.

Tragiczna przeszłość rodziny Aleksandra G. Ojciec odsiaduje wyrok za zabójstwo matki

Na jaw wyszły również przerażające fakty z przeszłości rodziny. Reporter „SE” ustalił, że ojciec Aleksandra odsiaduje wyrok za brutalne zabójstwo swojej żony, matki 29-latka. Czy ta tragiczna historia miała wpływ na postępowanie podejrzanego? To pytanie z pewnością zadadzą śledczy. Sprawa jest w toku, a śledztwo ma wyjaśnić motywy i okoliczności tej wstrząsającej zbrodni.

Sonda
Czy sądzisz, że USA rozpoczną wojnę z Iranem?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki