- W Warszawskim ZOO urodził się samiec wikuni, który ma już ponad 2 miesiące i dobrze się rozwija.
- Zoo ogłosiło plebiscyt na Facebooku, aby wybrać imię dla młodego samca, z propozycjami imion zaczynających się na literę "R".
- Wikunia andyjska to dziki przodek alpaki, żyjący w Ameryce Południowej, którego sierść jest niezwykle ceniona.
Samiec wikuni urodził się w stołecznym ZOO
Radosne wieści z początkiem marca przekazało Warszawskie ZOO w mediach społecznościowych. „Poznajcie samczyka, który podbija serca zwiedzających na wybiegu. Chłopiec ma już ponad 2 miesiące, rośnie zdrowo i dobrze dogaduje się ze swoim starszym rodzeństwem i resztą stada. Póki co wciąż trzyma się blisko swojej mamusi, ale z czasem będzie stawał się coraz bardziej samodzielny” - podają opiekunowie młodego samczyka wikuni.
Imię pilnie poszukiwane
Uroczy kawaler ma w zasadzie wszystko – urok osobisty, urodę, zdrowie i chęć do poznawania świata. Brakuje mu tylko imienia! Na szczęście Warszawskie ZOO już nad tym pracuje. Stołeczny ogród zoologiczny ogłosił plebiscyt na Facebooku i czeka na propozycje. Warunek jest jeden.
„Ponieważ urodził się pod koniec zeszłego roku, prosimy Was o imiona zaczynające się na literę "R"” - informują pracownicy zoo.
Pomysły na wyjątkowe imię dla młodzieńca można podsyłać w komentarzach pod postem do końca tygodnia. „Później Opiekunowie wytypują kilka najciekawszych propozycji, spośród których w głosowaniu wybierzecie zwycięskie imię” - wyjaśnia Warszawskie ZOO.
Polecany artykuł:
Kilka słów o wikuni
Wikunia andyjska w naturze występuje w Ameryce Południowej. To dziki przodek udomowionej alpaki, a jej wizerunek został umieszczony w herbie Peru. Sierść wikunii należy do najlepszych jakościowo wełen. W przeciwieństwie do alpak wikunie są bardzo nieufne i płochliwe, dlatego nie nadają się do domowej hodowli i niestety często padają ofiarą kłusowników.