Nowa rada ma zostać powołana w poniedziałek
Stołeczny ratusz poinformował, że procedura powołania nowej rady nadzorczej Warszawskiego Szpitala Południowego jest na końcowym etapie. Kandydaci wskazani do jej składu zostali już zatwierdzeni przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego i obecnie kompletują niezbędną dokumentację, w tym zaświadczenia z Krajowego Rejestru Karnego.
Według władz miasta nowa rada ma mieć charakter ekspercki i być wolna od wpływów politycznych. W jej skład mają wejść osoby posiadające doświadczenie w systemie ochrony zdrowia oraz urzędnicy odpowiedzialni za funkcjonowanie miejskich instytucji.
Rafał Trzaskowski już wcześniej zapowiadał wymianę składu rady nadzorczej szpitala. Dotychczasowy organ nadzorczy, w którego skład wchodzili m.in. przedstawiciele władz miasta, działał od września 2025 roku.
Prezydent Warszawy zapowiedział również szersze zmiany obejmujące miejskie spółki medyczne. Jak podkreślił, w nowych władzach nadzorczych nie będzie miejsca dla polityków, a zmiany mają zostać przeprowadzone jeszcze w czerwcu.
Afera wokół lekarza i zarobków w SOR-ze
Decyzje kadrowe w Szpitalu Południowym mają związek z ujawnionymi nieprawidłowościami dotyczącymi funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. W czwartek dotychczasowa rada nadzorcza, działając na wniosek prezydenta Warszawy, odwołała zarząd placówki.
Sprawa wybuchła po publikacji dotyczącej lekarza Dawida Kacprzyka, koordynatora SOR-u oraz radnego Koalicji Obywatelskiej warszawskiej dzielnicy Ursus. Według ujawnionych informacji lekarz miał zarobić w ubiegłym roku około 1,6 mln zł podczas odbywania specjalizacji z anestezjologii. Pojawiły się także zarzuty dotyczące przyjmowania polityków Koalicji Obywatelskiej poza standardową kolejnością oraz szybkiego wykonywania im badań.
Kacprzyk zrezygnował z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej, a następnie zrzekł się mandatu radnego Ursusa. Zwrócił również szpitalowi część otrzymanego wynagrodzenia – około pół miliona złotych.
Trwają kontrole i postępowania
Obecnie w Szpitalu Południowym prowadzone są kontrole zlecone przez warszawski ratusz oraz Narodowy Fundusz Zdrowia. Okoliczności sprawy bada również prokuratura, a własne postępowanie prowadzi Naczelna Izba Lekarska.
Prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział, że śledczy sprawdzą także, czy prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski posiadał wiedzę na temat zgłaszanych nieprawidłowości. Oprócz prokuratorów i przedstawicieli NFZ placówkę skontroluje także Państwowa Inspekcja Pracy.
