Zuzia i Dawidek spoczęli w białych trumienkach obok ukochanego tatusia. Morze kwiatów i łez nad mogiłą pod Siedlcami [ZDJĘCIA]

2021-04-22 16:52 ac
Zuzia i Dawidek spoczęli w białych trumienkach obok tatusia
Autor: ANDRZEJ WOŹNIAK/SUPER EXPRESS

Morze kwiatów nad mogiłą Zuzi (+9 l.), Dawidka (+6 l.) i ich ukochanego taty Damiana (+30 l.) w Oleksinie pod Siedlcami. Minęły już bowiem niemal trzy tygodnie od potwornej tragedii, która oderbała życie trzem członkom rodziny. W Bojmiu doszło do pożaru kamienicy, na której poddaszu mieszkała czteroosobowa rodzina. Z ognia udało się uratować jedynie 32-letnią Magdę - mamę i żonę ofiar makabry. Nad mogiłą co rusz pojawiają się mieszkańcy, znajomi i rodzina, która opłakuje tragicznie zmarłych. Leżą też setki białych kwiatów i pluszowe maskotki.

Przypomnijmy, że do straszliwej tragedii doszło na początku kwietnia w Bojmiu w powiecie siedleckim na Mazowszu. W środku nocy z 4 na 5 kwietnia w kamienicy wybuchł pożar. Na poddaszu budynku mieszkała czteroosobowa rodzina - Damian S. z żoną Magdą oraz ich dwójka dzieci - Zuzia (9 l.) i Dawidek (6 l.). W pożarze zginął 30-letni mężczyzna oraz jego 9-letnia córeczka Zuzia. Do szpitala w stanie ciężkim przewieziono 6-letniego Dawidka oraz jego 32-letnią mamę. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, nie udało się uratować życia chłopca, który zmarł w lecznicy. 32-letnia Magda przez kilka dni była w śpiączce, udało się ją uratować i wybudzić, ale czeka ją długa i żmudna rehabilitacja - także psychologiczna ze względu na ogromną tragedię, jaka ją dotknęła. Na pomoc dla kobiety w jednym z portali pomocowych udało się już zebrać niemal pięćdziesiąt tysięcy złotych.

Wzruszający pogrzeb ofiar dramatu. Trzy trumny

Z tragedią, do której doszło zaledwie kilka kilometrów od Siedlec, nikt nie może się pogodzić. Blisko dwa tygodnie temu na cmentarzu parafialnym w Oleksinie odbył się wzruszający pogrzeb ojca i dwójki jego dzieci. Pod kościół podjechały dwa karawany - w jednym znajdowała się trumna ojca, a w drugim - dwie białe trumienki jego małych dzieci. Pomimo pandemii - w mszy żałobnej uczestniczyły tłumy - rodzina, znajomi i okoliczni mieszkańcy przyszli towarzyszyć w ostatniej drodze Zuzi, Dawidkowi i Damianowi. Nikt nie krył wzruszenia. Nawet ksiądz nie mógł powstrzymać łez. - Pan przyjął ich do siebie i otoczy ich opieką w niebie. Tam będzie im dobrze, ale my cierpimy z tego powodu. - Musimy wierzyć w to, że zostaną wskrzeszeni i spotkamy się z nimi - mówił wyraźnie poruszony duchowny.

Następnie uroczystości przeniosły się na cmentarz, gdzie w jednym grobie złożono ciała rodziny. Niemal natychmiast pojawiły się na nim setki białych kwiatów z wzruszającymi słowami. Grób okryły nie tylko kwiaty i łzy, ale też wiele pluszowych zabawek, które zostawiano tu, by upamiętnić tragiczną śmierć Zuzi i Dawidka.

Nadal spływają kondolencje dla rodziny

Nie tylko rodzina, znajomi najbliżsi złożyli kondolencje dla Magdy i rodziny tragicznie zmarłych. Tragedia w Bojmiu wstrząsnęła bowiem całą Polską, a kondolencje napływają również od czytelników Super Expressu.

- Tragedia, mój Boże pęka serce, powodzenia życzę tej pani i sił wspieram modlitwą, to mogę w tej chwili zrobić, daj siły rodzinie - napisała na profilu facebookowym se.pl internautka poruszona tragedią pod Siedlcami. - Ogromną tragedia. Serce pęka wtedy na miliardy kawałków - dodała kolejna.

Wiele osób stara się pocieszyć mamę Zuzi i Dawidka oraz żonę Damiana, która z pewnością przeżywa obecnie wyjątkowo trudne chwile.

- Proszę się trzymać i nie załamywać. Na pewno będzie miała Pani jeszcze coś do zrobienia na tym świecie. Każdy z nas umrze gdy przyjdzie jego pora - czytamy we wpisie na se.pl. - Pochowałam syna i rodziców a tu taka tragedia Boże broń. Wyrazy współczucia, choć słowa tu zbędne, nic nie jest w stanie ukoić takiego bólu. Proszę się trzymać - napisała kolejna poruszona tragedią internautka.

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE