Adam Stachowiak - rozstanie z żoną
Wielu widzów programu "The Voice of Poland" doskonale kojarzy postać Adama Stachowiaka, który w siódmej edycji show dotarł aż do etapu bitew. O wokaliście zrobiło się głośno w mediach nie tylko ze względu na jego talent muzyczny, ale również przez publiczne deklaracje dotyczące decyzji o życiu w białym małżeństwie. To właśnie pod wpływem swojej małżonki artysta, który wcześniej nie był nawet ochrzczony, zaczął zgłębiać tajniki wiary i rozwijać sferę duchową. O swojej przemianie opowiadał między innymi na kanapie w programie "Pytanie na śniadanie".
„Pan Bóg stał się fundamentem naszego życia, naszej rodziny, naszych córeczek, to jest coś, co nas spaja” - przekonywał.
Informacja o tym, że Stachowiak rozstał się z żoną, obiegła media społecznościowe na początku bieżącego roku. Internauci z uwagą śledzili publiczne wymiany zdań między byłymi partnerami. Piosenkarz nie ukrywał zdenerwowania, gdy wyszło na jaw, że pisarka wprowadziła zmiany w zapowiadanej książce dotyczącej ich wspólnego życia, na co ona zareagowała prośbą, by się nie gorączkował. Teraz artysta zdecydował się przeciąć domysły i w emocjonalnym wpisie ujawnił bezpośrednią przyczynę zakończenia ich relacji.
Adam Stachowiak przyznał się do zdrady
W najnowszym poście opublikowanym w sieci Adam Stachowiak poinformował, że powodem rozpadu jego małżeństwa była zdrada emocjonalna. Muzyk przyznał, że do tego zdarzenia doszło pod koniec 2023 roku.
„Czas na rozliczenie. Zdradziłem Anię pod koniec 2023 roku. Co prawda - tylko emocjonalnie - ale bardzo tego żałuję. Przez ponad 2 lata próbowaliśmy odbudować naszą relację, finalizując to przyjęciem Sakramentów, ale nawet wiara nie zagoiła w pełni ran pomiędzy nami” - zaczął.
Artysta odniósł się również do kwestii kreowania wizerunku w mediach społecznościowych, gdzie para sprawiała wrażenie idealnej rodziny wolnej od problemów. Mężczyzna wyjaśnił, dlaczego mimo kryzysu publikowali materiały ukazujące sielankowe życie.
„Niestety, próbowaliśmy żyć normalnie i nagrywaliśmy filmiki, prezentując się często w najlepszym świetle. Prawdziwa w tym czasie pozostała nasza twórczość, która powstawała w bólu - książki i muzyka. Fakt - ta relacja była wspaniała - Ania to najlepszy człowiek, jakiego poznałem. Ale chcę, żebyście znali prawdę i nie oskarżali Jej. Rozstanie to całkowicie moja wina i biorę za to pełną odpowiedzialność. Przepraszam” - dodał.
Warto zauważyć, że profil Adama na Instagramie został całkowicie wyczyszczony z wcześniejszych wpisów.